czytam, bo bez czytania nie potrafię żyć.. a filmy oglądam, bo lubię.. czasami nawet coś uda mi się ugotować.. ten blog piszę wyłącznie na własny użytek..
Blog > Komentarze do wpisu
deep forest...

nic z tego...nie będzie o grzybach leśnych, jagodach, borówkach ani nawet o paprociach...

będzie zimowo, przeziębieniowo i marzycielsko... pod kocem i z kubkiem herbaty z cytryną...

dopadło mnie przeziębienie, dygocę pod stertą koców, przy poodkręcanych na maxa kaloryferach i biorąc co i rusz gorące rozgrzewające kąpiele.. nie gotuję, nie chce mi się stać przy kuchni, nie mam smaku i apetytu..

ale w myślach - to ojej! widzę tęczowy sernik na zimno wg Lutki i pieczoną szynkę w sosie cebulowym, chodzi za mną też pieczona wieprzowa polędwica, najchętniej z ziemniaczano-marchwiowym puree i dzwonko pieczonego w folii łososia..

oczami wyobraźni widzę też garnek zupy cebulowej z grzankami, jaką jadłam w Pradze i krem kalafiorowy...

siedzę przy komputerze i czytam blogi ludzi, których na swój sposób podziwiam, a to Polki, które przeniosły się do Toskanii, a to rodziny, które z miast wyemigrowały na wieś, kupując zrujnowane domy i doprowadzają je do życia, a to blogi Włoszek i Szwedek, które pokazują swoje pięknie urządzone domy i dzielą się tajemnicami swoich narodowych kuchni...

a przy tym wszystkim muzyka, która koi duszę i kaszlące gardło...

ja chyba byłam jakąś Nomadą w innym wcieleniu, a może ptakiem albo piaskiem pustynnym..

niedziela, 15 stycznia 2012, f.l.y

Polecane wpisy

  • ...

  • wszystko przez Weronikę....

    jedna z moich ulubionych prezenterek radiowych, z radia Chilli Zet lub Zet Chilli jak kto woli, podzieliła się ze słuchaczami tym oto teledyskiem.. aż się tańcz

  • ...tak, bez słów....

    parę lat temu usłyszałam tę piosenkę w wykonaniu Edyty Jungowskiej, o Nouvelle Vague też usłyszałam jakiejś dwa, trzy lata temu - a teraz proszę, dwa w jednym..

Komentarze
Gość: czarnaandzia, *.dynamic.chello.pl
2012/01/15 12:55:33
Zdrowiej Iga!!I gotuj:)
-
f.l.y
2012/01/15 12:59:10
Andzia, dziękuję :) starość nie radość, tak to jest, jak się bez szalika chodzi i myśli, że wciąż ma się dwadzieścia lat :)
-
Gość: czarnaandzia, *.dynamic.chello.pl
2012/01/15 16:59:59
Szalik szalikiem a niestety pesel peselem.Ale nic to,właśnie na sankach byłam:)
-
f.l.y
2012/01/15 17:32:37
ależ Ci zazdroszczę :) muszę sobie chyba sanki kupić :)
-
mrowka_r
2012/01/15 23:04:32
Szybkiego powrotu do formy!
Ostatnio testowałam na sobie taki wynalazek i naprawdę pomaga:
www.kuchnia.tv/kuchnia_przepis_0-0-4078_imbirowka.html