|
|
Blog > Komentarze do wpisu
zupa musi być...
"Zupa musi być" (opowieść dobrze przyprawiona) aut. M.Kołodkiewicz - czy dobrze przyprawiona, to bym się ciuteńkę spierała.. - książka podzielona na rozdziały, które noszą nazwy zup - opowiastki młodej kobiety o życiu rodzinnym, a w tym wszystkim gotowanie owych zup..
czy się zrelaksowałam czytając tę książkę? - trochę tak, można się uśmiechnąć momentami i właściwie można ją czytać właśnie w czasie pomiędzy gotowaniem jednej czy drugiej zupy...
"Teściową oddam od zaraz" aut. M. Kursa - książka do jednego przysiadu, historyjka romantyczno-kryminalna z elementami do pośmiania się... taki babski kryminałek.. a o teściowej jest w tej książce chyba najmniej... :)
"Przyjaciółki" aut. A.Kołakowska - kolejna książka z serii literatury kobiecej - historia poznania się trzech dziewczyn dzięki ogłoszeniu w internecie. Losy każdej z nich przeplatają się ze sobą niejako.. dla mnie może być, tym bardziej, że bardzo przypomina mi moją własną historię i poznanie naprawdę świetnych dziewczyn właśnie przez internet (Dziewczyny Kochane, pozdrawiam Was serdecznie!)
jestem w trakcie czytania książki "Uroczysko" M. Kordel, a w kolejce oczekuje druga część tej historii "Sezon na cuda" - to historia kobiety porzuconej przez męża, którą w dodatku zostawia bez dachu nad głową. Kobieta wyjeżdża w Sudety i.... ciąg dalszy nastąpi, jak skończę czytać.. lubię takie historie, które opisują kobiety potrafiące dać sobie radę w sytuacji, kiedy wali im się życie i pojawiają się problemy jeden za drugim... to takie życiowe, czyż nie? coś, kurczę, o tym wiem... --- przeczytałam "Uroczysko" i czytam "Sezon..." - kurczę, gdyby tak faktycznie wyglądało życie kobiet z problemami, to świat nie byłby taki zły :) - polecam, można przeczytać - książka weekendowa, wakacyjna, lekka, na poprawę nastroju, do kawy i kawałka ciastka - w stylu "Domu nad Rozlewiskiem".. niedziela, 12 lutego 2012, f.l.y
|
Pozostałych nie znam, ale szczególnie te dwie ostatnie ciekawie się zapowiadają :-)