czytam, bo bez czytania nie potrafię żyć.. a filmy oglądam, bo lubię.. czasami nawet coś uda mi się ugotować.. ten blog piszę wyłącznie na własny użytek..
Zakładki:
Czytam:
Odwiedziłam lub odwiedzę:
Oglądam:
Słucham:
Tu zaglądam i podczytuję:
WAŻNE - potrzebna pomoc !!!
ZAKUPOWO:
poniedziałek, 28 lutego 2011
smaczki....ale...książkowe....

mam ciągoty do staroci, szczególnie do starych książek...mam i już...skąd? nie wiem i właściwie aż tak nie jest to dla mnie istotne.. ważniejsze jest to, co przetrwało do czasów obecnych, oraz to, że każda z tych książek miała kiedyś swoje życie, swojego właściciela i swoje miejsce w jakimś domu... ktoś te książki wydał, ktoś zakupił za parę kopiejek lub złotówek, ktoś je - miejmy nadzieję - przeczytał... a teraz...teraz mieszkają sobie ze mną...

jest tutaj "Don Kiszot" z 1899 roku za 40 kopiejek -

dk

są "Poezje" Zygmunta Krasińskiego z 1906 roku zawierające wiersze z 1840 roku pisane w Italii..., jest encyklopedia z 1893-1894 roku a także nowsze publikacje, jak "Marta" Elizy Orzeszkowej z 1949 roku czy "Placówka" z tegoż roku.. jest też "Ania z Zielonego Wzgórza", która wydana była w 1956 roku..

fg

z nowszych wydań są: "Poradnik Przyjaciółki" z 1950 roku i "Kalendarz Przyjaciółki" z 1989-go a także "Mała Encyklopedia Zdrowia" z lat 50-tych... i parę innych książkowych 'smaczków'.... niby nic takiego, żadne tam białe kruki, ni wrony... ale zawsze to jakiś łącznik z przeszłością.... coś jak..."Godzina pąsowej róży" - czyż nie?

(źródło: youtube)

hmm...czy nigdy nie zadrżał Wam palec przy nakręcaniu domowego zegara? ;)

niedziela, 27 lutego 2011
racuchy...placuchy...

racuchy w mojej kuchni pojawiają się zazwyczaj w weekendy na śniadania, a także w wakacje, w 'wariacjach na temat' tzn z owocami sezonowymi

w kuchni Moich Rodziców królował jeden placek na całą patelnię, ale odeszłam od tego rozmiaru, ponieważ miałam trudności z jego odwracaniem.. moje racuchy są mniejsze i  najczęściej robię je z jabłkiem lub serem białym (wtedy podawane są z cukrem pudrem) lub bez 'wsadu' - wówczas podaję je z konfiturami lub dżemem..

przepis:

- jajka 2-3 szt

- mleko zsiadłe, kefir, maślanka lub kwaśna śmietana ew mleko ok 1 szkl

- cukier ok 3-4 łyżek

- mąka ok 1-1,5 szkl

- konfitura, dżem, owoce lub ser biały (np.twarożek wiejski granulowany)

- olej do smażenia

nie używam proszku do pieczenia, sody ani drożdży do racuchów (może coś tracę? nie wiem)

wszystkie składniki wymieszać ze sobą tak, aby ciasto miało gęstą konsystencję, kłaść łyżką na rozgrzany olej, smażyć do zarumienienia na złoty kolor po obu stronach ok 2-3 min

podawać z czym tylko się chce..np ze świeżymi owocami i śmietaną...

ll

pla

pl

sernik śmietanowy..

śmietanowy, bo z sera i śmietany...

czy mówiłam już, że jestem na diecie? od października 2010 schudłam 10 kg.. obecnie moja waga stoi i nie powinnam zajadać takich rzeczy jak serniki... ale czyż nie żyje się raz? żyje... no więc ten jeden kawałek sernika nie przysporzy mi kłopotu...

przepis:

ciasto na spód sernika: 3 szkl mąki, 1/2 szkl cukru pudru, 6 żółtek, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 250g masła lub margaryny

ze wszystkich składników zagnieść ciasto i podzielić je na dwie części, jedną wyłożyć blachę, drugą schłodzić w lodówce (zimą można na balkonie), wyłożony spód posmarować konfiturą ( malinowo-jeżynowa w tym przypadku)

masa serowo-śmietanowa: 1,2 litra śmietany 18%, 1/2 kg twarogu sernikowego mielonego, 6 białek, 1 szkl cukru, 1/2 szk cukru pudru, 1 budyń śmietankowy, parę kropel aromatu cytrynowego, 2 łyżki mąki ziemniaczanej, 1 łyżeczka proszku do pieczenia

białka ubić na pianę z całym cukrem, w drugim naczyniu wymieszać śmietanę, ser i pozostałe składniki, do masy śmietanowo-serowej dodać białka i wymieszać, masę wyłożyć na przygotowany spód ciasta, a na wierzch masy zetrzeć na tarce schłodzoną część ciasta

piec ok 55 min w 180"C, ciasto długo stygnie i tężeje..

wersja z czekoladą:

cze

ser1

ser

ser2

ser3

(jest to mocno zmodyfikowany przepis aut.wronka8 - forum Galeria Potraw)

 

krupnik grzybowy..

Babcia Stasia z Krakowa zwykła gotować krupnik tradycyjny z jednym takim małym dziwactwem, tym dziwactwem był (wg naszej warszawsko-krakowskiej kuchni) liść kapusty.. ja swoje krupniki modyfikuję zależnie od pory roku lub nastroju... często dodaję do krupniku grzyby suszone lub mrożone (albo świeże), często jest to liść albo dwa kapusty białej lub włoskiej, czasami fasola szparagowa, czasem nawet pare zacierek...

przepis:

- kawałek mięsa z kością, wołowe lub wieprzowe, czasami skrzydełka kurczaka, tym razem był to spory kawałek wieprzowego żebra

- kasza pęczak 6 łyżek

- włoszczyzna, 3 spore ziemniaki, przyprawy: maggi, sól, pieprz czarny, ziołowy, liść laurowy, garść grzybów suszonych

mięso pogotować ok 30 min, dodać włoszczyznę, grzyby, przyprawy, kaszę - pogotować kilkanaście minut i dodać pokrojone w kostkę ziemniaki, pod koniec gotowania dodać natkę pietruszki i koperek ( natkę i koperek mam zawsze mrożone)

g

kru3

kru3

kurczak duszony a'la pieczony..

od bardzo dawna nie jadłam kurczaka w takiej formie... ostatnio prawie tylko gotowany, ale wcześniej właściwie często dusiłam kurzęce uda...bo szybko, bo smacznie.....

przepis:

- 1 kg udek z kurczaka, podudzi, ćwiartek (jak zwał, tak zwał)

- przyprawy: sól, pieprz czarny, ziołowy, papryka słodka, czosnek, maggi, majeranek

udka kurczaka natrzeć przyprawami, obrumienić na oleju z resztą przypraw, dolać wodę do 1/3 wysokości udek w garnku i dusić ok 30-40 min (można dodać łyżkę miodu opcjonalnie)

podaję z ryżem mieszanym - dziki&paraboiled, surówką ze świeżego ogórka, śmietaną i własnego wysiewu rzeżuchą..

ki

kuii

kuiii

 

żeberka cielęce w kapuście..

żeberka cielęce w kapuście kwaszonej dopieszczone żeberkami wieprzowymi z prostej przyczyny - tych cielęcych było zbyt mało..

przepis:

- 0,50 kg żeberek cielęcych

- 0,70 kg żeberek wieprzowych

- 1,50 kg kapusty kwaszonej (z marchwią)

- przyprawy: pieprz czarny, ziołowy, sól, przyprawa do grilla,czosnek granulowany, majeranek, olej, maggi, ziele angielskie, liść laurowy, garść śliwek suszonych, dwie garści suszonych grzybów

mięso natarłam zaprawą do mięsa z oleju i przypraw, poddusiłam w garnku, podlałam wodą i dodałam pokrojoną kapustę (nie płukałam, była ok), całość dusiła się ok 2 godzin..

ze

ze1

ze2

 

sobota, 26 lutego 2011
ocalić od zapomnienia....

warto ocalić od zapomnienia tamte klimaty....moje ulubione klimaty....

(żródło: youtube)

i moje najbardziej ulubione klimaty :)

mam całkiem niezły zbiór filmów archiwalnych i tych późniejszych do 1970 na kasetach video, które też trzeba będzie ocalić od zapomnienia... :)

(żródło: youtube)

stół już czeka....

stół czeka.... na kuchence gotuje się krupnik grzybowy, żeberka w kapuście i duszone uda kurczaka..a jak trochę jeszcze poczekać, to pojawi się też sernik śmietanowy..

st

plany czytelnicze...

moje najbliższe plany czytelnicze przedstawiają się tak, jak na załączonej fotografii.. ale ileż to już razy takie plany ulegały zmianom, a wszystko dlatego, że w międzyczasie odwiedzałam Empik... a wiadomo, do Empiku to ja nie powinnam wchodzić za często...bo to moja słabość od dziecka..

pamiętam, że czytania uczyła mnie moja siostra Jola na rosyjskich gazetkach 'Wiesołyje Kartinki' , a miłość do książek i do czytania tak wogóle zaszczepił we mnie mój Tatko...

pewnie inni "czytacze" też tak mają, że zawsze są w niedosycie po wyjściu z księgarni i właściwie najchętniej by w niej zamieszkali...no cóż, rzeczywistość boleśnie redukuje moje zapędy czytelnicze... obiecuję sobie, że na emeryturze to ho...ho....

ks

 

piątek, 25 lutego 2011
masełko czosnkowe...

masło czosnkowe, odsłona druga...

zachciało mi się solonego masła z dzieciństwa...w dodatku z czosnkiem, no to sobie zrobiłam...

przepis:

1 kostka 500g masła osełka, dwie główki czosnku, sól, trochę koperku, masło potrzymać trochę w temp pokojowej, aby było miękkie, czosnek obrać i pokroić drobniutko w kostkę (nie gniotę, kroję), dodać trochę soli, trochę koperku, wymieszać i schłodzić..

1mas

2mas

3mas

 

czwartek, 24 lutego 2011
mostek cielęcy w kawałkach...

marzyła mi się pieczeń z mostka cielęcego, nadziewana, pokrojona w plastry..no ale cóż...

zakupiony przeze mnie mostek był w kawałkach, do tego w takich, które niespecjalnie dałyby się odkostnić i zrolować.. tak więc z mięsnych kawałków powstała cielęcina w sosie własnym, podana z kluskami śląskimi i modrą kapustą, a na pozostałym mostku, na żeberkach ugotuję kapustę kiszoną i będzie to danie na kształt bigosu i kapusty zasmażanej w jednym... to się jeszcze zobaczy..

przepis:

kawałki cielęciny oczyścić z włókien i tłuszczyku, cebulę pokroić w ćwiartki, rozgrzać w rondlu kawałek zwykłej margaryny, dodać przyprawy: sól, pieprz ziołowy i cebulę, gdy cebula się lekko zarumieni dodać mięso pokrojone w kawałki, obsmażyć do zarumienienia, po czym przykryć pokrywką i dusić ok 1,5 godziny, można dolać nieco wody, aby mięso się nie przypaliło...

podać z ugotowanymi kluskami śląskimi, kładzionymi lub tłuczonymi ziemniakami..

ci

ci1

ci3

ci4

cynaderki..

cynaderki, czyli nic innego, tylko nerki wieprzowe.. wymagające długiego moczenia i zmieniania wody kilkanaście razy...

przepis:

1 kg nerek, dwie cebule, przyprawy: sól, pieprz ziołowy, czarny, liść laurowy, trochę mąki, margaryna

nerki pokroić na plastry i moczyć, moczyć, moczyć..zmieniać wodę kilkanaście razy, do czasu kiedy nie będzie ani brudna, ani specyficznie pachnąca.. nerki posolić, otoczyć w mące, przesmażyć na tłuszczu wraz z cebulą pokrojoną w piórka, przełożyc do rondla i dusić ok godziny, dolewając nieco wody..

ne

ne1

ne2

kotlet schabowy z kostką...

kotlet schabowy z kostką, moja najbardziej ulubiona forma schabu...

przepis:

schab z kością pokrojony w kotlety, jajo, bułka tarta, sól - rozbić mięso na kotlet, posolić, obtoczyć w jajku i bułce tartej, smażyć na rozgrzanym oleju po parę minut z każdej strony... podawać z warzywami, sałatami...

 

sc

sca

 

sałatka owocowa

sałatka owocowa na deser lub jako przekąska na kolację...

przepis:

kiwi, mandarynki, banan, grejfrut, jabłko - obrać i pokroić owoce w kostkę, wymieszać, podać w łupinie grejfruta lub melona/arbuza

opcjonalnie: można łączyć ze sobą różne owoce sezonowe i nie tylko..

sa

saa

 

solniczki...pieprzniczki.... lodówka..

solniczki...pieprzniczki...  zawsze występują parami... bo sól, bo pieprz...

moje wyglądają tak... są jeszcze inne...ale może następnym razem pokażę tamte....

11

22

i moja wiecznie przepełniona lodówka...

lo

niedziela, 20 lutego 2011
leniwe pierogi, leniwe kluski...

leniwe pierogi, potocznie zwane kluskami leniwymi.. robi się je bardzo szybko i jeszcze szybciej zjada.. podawane z masłem i cukrem lub też masłem, bułką tartą i cukrem..

przepis:

250-300 g białego sera, 6 czubatych łyżek mąki, 2 jaja, cukru 'na oko', trochę mąki do podsypania przy wałkowaniu, garnek osolonej wody..

jajka rozbić, dodać starty lub rozdrobniony ser, dodać cukier i mąkę, wymieszać i wygnieść ciasto, następnie podzielić na cztery części i z każdej zrobić wałek, rulon ciasta, lekko przyklepać dłonią i każdy z nich pokroić ukośnie na pojedyńcze kluski.. gotować parę minut do wypłynięcia i miękkości.. na patelni rozgrzać masło i dodać parę łyżek bułki tartej.. posłodzić na talerzu..

z podanej porcji wyszło mi 79 klusek

as

asd

no i efekt finalny..

asdf

 

żółta zupa..

żółta zupa - czyli zupa serowa lub porowa, a w tym przypadku porowo-serowa..

to też jedna z szybszych zup do zrobienia, podaję do niej ryż, ale opcjonalnie mogłyby być lane kluseczki lub kupne szpecle..

przepis:

ugotować wywar np na kostkach schabowych lub kawałku kurczaka, dodać przyprawy i włoszczyznę drobno pokrojoną, jeden duży por przesmażyć na patelni, po chwili dodać trochę wody i poddusić - przełożyć do wywaru, dodać 1 lub 2 kostki sera topionego, koperek - gotować do miękkości warzyw i rozpuszczenia sera, zabarwić dwiema szczyptami kurkumy.. osobno ugotować torebkę ryżu basmati (długie ziarna) nie ma potrzeby podprawiania śmietaną..

p1

p2

p3

kakao..

gorące kakao najlepsze jest w chłodne dni, tak mi się jakoś kojarzy, ewentualnie na sobotnio-niedzielne śniadanie, do kanapek z białym serem i konfiturą z jeżyn..

czasami traktuję je jako deser, gdy chce mi się coś słodkiego, więc gotuję zamiast zjedzenia cukierka..

przepis:

pół litra mleka, dwie i pół łyżeczki czubatej kakao, dwie łyżeczki cukru, odrobina zimnej wody - mleko ugotować, kakao z cukrem rozrobić w ok 1/5 szkl zimnej wody, gdy mleko zaczyna bulgotać dolać kakao i zagotować...

ka

sobota, 19 lutego 2011
bitki wieprzowe...zamiast schabowych tradycyjnych..

to miały być kotlety schabowe z kostką... i nie były, bowiem ta kostka, na której mi najbardziej zależało, była i jakby jej nie było...

schabowe kotlety zostały zatem bitkami wieprzowymi w sosie z cebulą, śliwką węgierką i zielem angielskim, podane z kaszą pęczak i z zieloną sałatą ze śmietaną..

blado...ale smakowicie..

przepis:

4 kotlety schabowe rozbić tłuczkiem, posolić, obtoczyć w mące, obsmażyć na gorącym tłuszczu, przełożyć do wrzątku z przyprawami i śliwkami, na patelni udusić cebulę pokrojoną w piórka i obtoczoną w mące, przełożyć do garnka i dusić ok 30-40 min


b

b1

b3

tak na marginesie: koszt takiej porcji obiadowej to ok. 3,50 zł

psssssss...trąg...

pstrąg wędzony, gotowy filet, kupny...na chlebie z masłem, albo w postaci sałaty, na listkach szpinaku z marynowaną papryką i paprykowym pesto..

chleb razowy tzw wojskowy - pycha..

ps

ps1

 

podzielmy się z innymi...

Adrian jest wnuczkiem mojej rodzonej siostry...

podziel się z potrzebującym Adrianem  1% swojego podatku i zamiast do Urzędu Skarbowego, przekaż pieniądze na konto Fundacji - i tak wypełnisz swój PIT, więc wypełnij proszę jeszcze te najważniejsze rubryki..

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

ad

Adrian Kafarski - ur. 25-04-2001r.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

Artrogrypoza


Apel Rodziców Adriana:
Zwracamy się do Państwa z gorącą prośbą
o wsparcie finansowe na leczenie i rehabilitację.

Adrianek urodził się z rzadką chorobą - Arthogrypoza (choroba mięśni-sztywność stawów) Przeszedł już kilka operacji na stopy, kolana i łokieć. W przypadku stopy deformacja już się nawraca. Potrzebne są następne operacje na łokcie i nadgarstki w niedługim odstępie czasu.

Jeśli chcieliby Państwo pomóc, wpłaty prosimy kierować na konto:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Ul. Łomiańska 5
01-685 Warszawa
KRS: 0000037904

PEKAO S.A. I O/Warszawa
41 1240 1037 1111 0010 1321 9362
tytułem: "darowizna na pomoc i ochronę zdrowia Kafarski Adrian"


Dla przelewów z zagranicy:
Kod SWIFT (BIC): BPKOPLPW
PL41 1240 1037 1111 0010 1321 9362
tytułem: "darowizna na pomoc i ochronę zdrowia Kafarski Adrian"


Darowizny w euro:
31 1240 1037 1978 0010 1651 3186
tytułem: "darowizna na pomoc i ochronę zdrowia Kafarski Adrian"


Pomożecie także, wysyłając tą informacje do swoich znajomych.

Za każdą nawet najdrobniejszą pomoc i wpłatę
z góry dziękujemy!



Kontakt:
Tel. Agnieszka Kafarska: 697 114 828
Tel. Andrzej Kafarski: 501 585 063 



Linki:
Fundacja: http://www.dzieciom.pl/12225
NK: http://nk.pl/profile/5000779

danie z resztek...

makaron carbonara czy po prostu zwykły, polski makaron z boczkiem i jajkiem?

w dzieciństwie jadany dość często, jako danie dnia drugiego, gdy zostało trochę makaronu z poprzedniego obiadu, a najczęściej z zupy, pomidorowej lub rosołu..

ja makaron lubię bardzo, więc nie czekam jak mi zostanie, gotuję często i jadam sam, nawet taki lekko dosmaczony oliwą lub olejem, albo z samym boczkiem, bez jajka lub też z kawałkami suszonej krakowskiej...

przepis:

boczek pokroić w kostkę, przesmażyć na rozgrzanej patelni z odrobiną oleju, dodać makaron, posolić, wbić 1 jajko.. i gotowe..

mak11

mak2

mak3

w czasach biedy powszechnej (lata 80-te) jadało się makaron okraszony tzw tuszonką..

tu

(foto, źródło: internet)

Agatha Christie i...

będąc dzieckiem błędnie myślałam, że Agatha Christie, to ta pani, która gra w filmie Pannę Marple

(foto, źródło; internet)

m

a gdy dorosłam, stałam się fanką przygód Panny Marple i filmów z aktorką Geraldine McEvan

(foto, źródło: internet)

m2

oczywiście jest jeszcze przeuroczy Hercules Poirot, którego uwielbiam...

(foto, źródło: internet)

p

w prezencie gwiazdkowym Mikołaj przyniósł mi pod choinkę tę oto książkę, którą dobrze czyta się przy filiżance dobrej, lekko ciepłej kawy...

a

 

Nusia..

niech dziś tu zagości trochę mojej radości..

od dwóch lat z kawałkiem budzi mnie, prawie codziennie, jej mokry język i nos...

i codziennie też wita mnie jej merdający ogon...

 

n1

n2

n3

czwartek, 17 lutego 2011
ogórkowa z czosnkiem...

zupa ogórkowa z czosnkiem jest jedną z moich ulubionych, przez lata brakowało mi w tej zupie 'tego czegoś' i w końcu odkryłam, że czosnku!

niemniej każda, gotowana przeze mnie, ogórkowa za każdym razem smakuje inaczej..

przepis:

składniki widać na fotografii + parę chlupów maggi

gotuję jakąś część z kurczaka, udko lub skrzydełka, dodaję pokrojone warzywa i przyprawy, a pod koniec dodaję tarte, krojone w kostkę lub plasterki (znowu wszystko zależy od mojego nastroju) ogórki..

zaprawiam śmietaną i koperkiem..

ogórkowazupa ogórkowa

 
1 , 2