czytam, bo bez czytania nie potrafię żyć.. a filmy oglądam, bo lubię.. czasami nawet coś uda mi się ugotować.. ten blog piszę wyłącznie na własny użytek..
Zakładki:
Czytam:
Odwiedziłam lub odwiedzę:
Oglądam:
Słucham:
Tu zaglądam i podczytuję:
WAŻNE - potrzebna pomoc !!!
ZAKUPOWO:
sobota, 23 lutego 2013
jabłko w cieście...a jakże...

to był dość pracowity dzień.. od samego rana robię generalne porządki w mieszkaniu - na pierwszy ogień sypialnia - bo najmniej w niej rzeczy.. potem duży pokój - część zachodnio-północna (chyba mogę tak napisać przy 6,10 m długości tego przybytku?), część południowo-zachodnia będzie przeorganizowana jutro - tam do zrobienia jest najwięcej, bo tam są... szafy! :) jutro też, jak będę na chodzie - przejrzę kuchnię..

no ale o jabłkach miało być... no więc tak, zrobiłam sobie przerwę, zajrzałam na FB i zobaczyłam je.. na talerzu u Piotrka M i ścisnęły mnie ślinianki...tak mocno, że aż strach... :)

1

no i są.. zrobiłam sobie w minutę osiem... plastry jabłka w cieście z jajka, cukru, maślanki, mąki i sporego chlustu czystej Soplicy :)

2

potem trochę pudru i pstryk...

i dobrze, że pstryk - bo już ich nie ma! :D

3

wtorek, 19 lutego 2013
sztuka prostoty, umiaru, planowania...

do dzisiaj nosiłam w sobie przekonanie o tym, że kieruje mną prostota, trochę wymuszony przez życie umiar, ale generalnie wszechobecne planowanie...

w jakim że błędzie żyłam...

chciałabym przeczytać poniższe pozycje  autorstwa Dominique Loreau nie dlatego, żeby odnaleźć wskazówki na życie, ale by poznać punkt widzenia tych samych rzeczy z perspektywy innej osoby..

a może też i po to, aby jeszcze szerzej otworzyć oczy i zamknąć ramiona...

12

34


tak czy inaczej, z której strony by nie patrzeć - zaczęłam od porządków w domu pozbywając się rzeczy niepotrzebnych... od ubrań począwszy, po przez stare papierzyska i pozostałe zabieracze miejsca w szafkach...(jessu, ale tego jest...)

czwartek, 14 lutego 2013
myśląc o kochaniu...

2

..kto chce, bym go kochała, nie może być nigdy ponury
i musi potrafić mnie unieść na ręku wysoko do góry..
kto chce, bym go kochała, musi umieć siedzieć na ławce
i przyglądać się bacznie robakom i każdej najmniejszej trawce..

i musi też umieć ziewać, kiedy pogrzeb przechodzi ulicą,
gdy na procesjach tłumy pobożne idą i krzyczą..
lecz musi być za to wzruszony, gdy na przykład kukułka
kuka lub gdy dzięcioł kuje zawzięcie w srebrzystą powłokę buka..

musi umieć pieska pogłaskać i mnie musi umieć pieścić..
i śmiać się, i na dnie siebie żyć słodkim snem bez treści..
i nie wiedzieć nic, jak ja nic nie wiem, i milczeć w rozkosznej ciemności..
i być daleki od dobra i równie daleki od złości...

1
aut. Maria Pawlikowska-Jasnorzewska



piątek, 08 lutego 2013
..uzupełnienie filmowe...

poza mocnym kinem sensacji w wydaniu Stathama i całej plejady gwiazd w "Niezniszczalnych" obejrzałam też kilka innych fajnych filmów...

1234

5678

9101112

opisy w późniejszym terminie..

choć wspomnę, że najbardziej podobały mi się trzy ostatnie...

bułki domowe ze słonecznikiem i płatkami owsianymi..

bułki piekę od czasu do czasu.. wg właściwie jednego, ale modyfikowanego przepisu :)

pół kilo mąki, dwadzieścia deko drożdży, łyżka cukru i soli, woda i ziarna.. aaaa...no i ciut mleka do pomiziania...

20 min w piekarniku przy 180"C z wiaterkiem :) tzn z termoobiegiem...

1

2

 

kilka dni z Jasonem Stathamem...

od kilkunastu dni nie mogłam znaleźć czasu na wpis o kolejnym aktorze, któremu poświęciłam ostatnio czas, by obejrzeć filmy z jego udziałem....

zaczęło się zupełnie przypadkowo, od filmu "Transporter", na który wielokroć trafiałam i omijałam, aż do czasu... - no i wciągnęło mnie to kino... potem był "Transporter 2" i kolejno "Transporter 3"..

no i tak dalej... poleciałam całym dobytkiem filmowym tego pana... - chociaż niezupełnie, nie widziałam bowiem ostatniego filmu "Parker" i "Przekrętu" - tak polecanego przez Pawła Z :)

chociaż role Jasona Stathama są do siebie w tych wszystkich filmach podobne, bo głównie gra inteligentnych agentów potrafiących przyłożyć tym złym i niedobrym gangsterom - to fajnie ogląda się te filmy...

zdecydowanie polecam...

 

a tu okładki obejrzanych filmów...

1234

5678

9101112

13141516

17181920

 

i filmografia...

http://www.filmweb.pl/person/Jason.Statham

a który film o czym - napiszę później... :)