czytam, bo bez czytania nie potrafię żyć.. a filmy oglądam, bo lubię.. czasami nawet coś uda mi się ugotować.. ten blog piszę wyłącznie na własny użytek..
Zakładki:
Czytam:
Odwiedziłam lub odwiedzę:
Oglądam:
Słucham:
Tu zaglądam i podczytuję:
WAŻNE - potrzebna pomoc !!!
ZAKUPOWO:
wtorek, 19 listopada 2013

połowę listopada mamy za sobą...

jeszcze kilka, może kilkanaście dni i spadnie śnieg... ja typuję pierwszy śnieg na 28 listopada...

jak co roku, w połowie listopada spada na mnie świątecznych filmów oglądanie.. tak mam i już... lubię świąteczne filmy, choinki, cuda, śnieg a nawet latające renifery...

więc oby do Świąt! :)

123

456

niedziela, 03 listopada 2013
kubilus karolina...i odrobina radości...

książki Karoliny Kubilus przeleżały od lata do jesieni, ale może to i dobrze, bo w sam raz pasują do jesiennych wieczorów.. - te poniżej przeczytałam w ciągu ostatniego tygodnia..

nad jedną z nich - "Serce nie słucha" - zarwałam noc do 3-ciej nad ranem i to jest mój wyznacznik dobrej kobiecej literatury, że napisana jest tak, aby chciało się czytać stronę za stroną, by dowiedzieć się, co dalej..

"Zobaczyć tęczę" i "Jak zjeść słonia?" - to przyjemna, lekka literatura, w sam raz przed snem, albo na posiedzenie przy kawie, z widokiem na jesienny ogród..

literatura kobieca ma to do siebie, że wszystkie te opowieści są do siebie nieco podobne, ale co z tego? dawki pozytywnej energii, która z tych książek płynie, nigdy za wiele... :)

123

 

sobota, 02 listopada 2013
kurczak cytrynowo-miodowy z jabłkami...

..leżakuje sobie na balkonie i dojrzewa w przyprawach i mazidłach, aby niedługo zostać upieczonym..

nadziany wewnątrz jabłkami i cytrynami, leżakuje w mazidle z oliwy, cytryny, miodu, czosnku, oregano, pieprzu i papryki, soli oraz odrobiny przyprawy grillowej ziołowej..

będę go piekła godzinę w temperaturze 200"C..

z żurawiną na gorąco powinien smakować wybornie, a czy będzie? :)

jedna, druga, trzecia, czwarta i..następna...

w sumie wyszło ich około...52 szt... część nie doczekała lukrowania...

czas pieczenia - łącznie godzina z kawałkiem, z tym, że na jedną partię przypadało 15 minut..

mocno kawowe, z kawowym lukrem.. - uzależniłam się od kawy, pod każdą postacią...

i..liście lecą z drzew....

1

2

 

labirynt i Sarah..

dwa, godne polecenia filmy...

pierwszy "Sarah" opowiada o kobiecie, która podąża śladami historii i cofa się do czasów drugiej wojny światowej, do historii Sary, małej Żydówki, której dzieciństwo i los związane są z mieszkaniem, które właśnie główna bohaterka miała zająć w spadku od rodziców męża... zawile tłumaczę, ale film dobry, francuski z Kristin Scott Thomas..

1

 

drugi, to "Labirynt" - historia porwania dwóch dziewczynek i ojca jednej z nich, który na własną rękę rozpoczyna swoje własne, prywatne dochodzenie - dobre kino, ale wkurzające niemiłosiernie...

2

 

rosół drobiowy..

zazwyczaj gotuję rosół wołowo-drobiowy... tym razem rosół jest wyłącznie z kurczaka (nie kury).. kluseczki prawie jak szpecle, ale nie, to są lane kluski...

1

2