czytam, bo bez czytania nie potrafię żyć.. a filmy oglądam, bo lubię.. czasami nawet coś uda mi się ugotować.. ten blog piszę wyłącznie na własny użytek..
Zakładki:
Czytam:
Odwiedziłam lub odwiedzę:
Oglądam:
Słucham:
Tu zaglądam i podczytuję:
WAŻNE - potrzebna pomoc !!!
ZAKUPOWO:
sobota, 19 lutego 2011
danie z resztek...

makaron carbonara czy po prostu zwykły, polski makaron z boczkiem i jajkiem?

w dzieciństwie jadany dość często, jako danie dnia drugiego, gdy zostało trochę makaronu z poprzedniego obiadu, a najczęściej z zupy, pomidorowej lub rosołu..

ja makaron lubię bardzo, więc nie czekam jak mi zostanie, gotuję często i jadam sam, nawet taki lekko dosmaczony oliwą lub olejem, albo z samym boczkiem, bez jajka lub też z kawałkami suszonej krakowskiej...

przepis:

boczek pokroić w kostkę, przesmażyć na rozgrzanej patelni z odrobiną oleju, dodać makaron, posolić, wbić 1 jajko.. i gotowe..

mak11

mak2

mak3

w czasach biedy powszechnej (lata 80-te) jadało się makaron okraszony tzw tuszonką..

tu

(foto, źródło: internet)

Agatha Christie i...

będąc dzieckiem błędnie myślałam, że Agatha Christie, to ta pani, która gra w filmie Pannę Marple

(foto, źródło; internet)

m

a gdy dorosłam, stałam się fanką przygód Panny Marple i filmów z aktorką Geraldine McEvan

(foto, źródło: internet)

m2

oczywiście jest jeszcze przeuroczy Hercules Poirot, którego uwielbiam...

(foto, źródło: internet)

p

w prezencie gwiazdkowym Mikołaj przyniósł mi pod choinkę tę oto książkę, którą dobrze czyta się przy filiżance dobrej, lekko ciepłej kawy...

a

 

Nusia..

niech dziś tu zagości trochę mojej radości..

od dwóch lat z kawałkiem budzi mnie, prawie codziennie, jej mokry język i nos...

i codziennie też wita mnie jej merdający ogon...

 

n1

n2

n3

czwartek, 17 lutego 2011
ogórkowa z czosnkiem...

zupa ogórkowa z czosnkiem jest jedną z moich ulubionych, przez lata brakowało mi w tej zupie 'tego czegoś' i w końcu odkryłam, że czosnku!

niemniej każda, gotowana przeze mnie, ogórkowa za każdym razem smakuje inaczej..

przepis:

składniki widać na fotografii + parę chlupów maggi

gotuję jakąś część z kurczaka, udko lub skrzydełka, dodaję pokrojone warzywa i przyprawy, a pod koniec dodaję tarte, krojone w kostkę lub plasterki (znowu wszystko zależy od mojego nastroju) ogórki..

zaprawiam śmietaną i koperkiem..

ogórkowazupa ogórkowa

makaron z pesto...

zawsze jadam makarony z gotowym, zielonym pesto - tym razem podkusiło mnie czerwone, paprykowe, które nie jest takie złe...

przepis:

ugotowany makaron mieszam, jeszcze ciepły, z paroma łyżkami pesto ze słoiczka, dodaję dwie garści prażonego słonecznika, pokrojone w drobną kostkę dwa kawałki papryki marynowanej (dla koloru i smaku) oraz pokrojony w kostkę ogórek konserwowany

mieszam wszystko ze sobą i schładzam - idealnie nadaje się na lunch do pracy lub szybką kolację

pesto

ciastka maślane - guzik z pętelką..

owe ciasteczka zobaczyłam wczoraj na jednym z blogów i to było zakochanie od pierwszego wejrzenia..

postanowiłam zrobić je własnoręcznie dla Basi G w rewanżu za jej piękne naszyjniki, którymi mnie obdarowała..

ciasteczka robi się prosto, jeśli ma się do tego wszystkie potrzebne akcesoria zdobnicze (Synu! wyprowadziłeś z domu wszystkie słomki!)

przepis:

150g miękkiego masła, 70g cukru pudru lub zwykłego ciut więcej, 2 żółtka, szczypta soli, 230g mąki, parę kropel esensji/aromatu np śmietankowego i trochę kakao (wersja ciemna)

masło z cukrem utrzeć na gładko, dodać żółtka i aromat i ponownie utrzeć, dodać mąkę, sól i zagnieść ciasto, chłodzić w lodówce godzinę lub na balkonie (zimą) ok 30 min

ciasto rozwałkować na ok 3 mm grubości, kieliszkiem wycinać guziki, mniejszym odcisnąć wewnętrze krawędzie, słomką lub igłą od strzykawki (czystą) robić dziurki, dziurki robi się też dobrze końcówką pędzelka

ciastka, ułożone na blasze piec w temp 175"C dosłownie parę minut, do zarumienienia..

a oto moje pierwsze jadalne guziki...

(zdjęcia są słabej jakości, bo robione aparatem w tel kom)

ca

caa

caaa

17 luty...

lubię ten dzień...

dzisiaj mam 44-te urodziny....

nie piekłam tortu ani ciasta, więc umilę sobie ten dzień, tutaj w blogu, kwiatami..

 

kwiaty

wtorek, 15 lutego 2011
historie miłosne....

historie miłosne...te romantyczne i te bez happy endu...
tym razem wcale nie kulinarnie, a czytelniczo....
Eric Emmanuel Schmitt "Historie miłosne"...


poniedziałek, 14 lutego 2011
ciasteczka fińskie

ciasteczka fińskie są efektowne i proste, ciut pracochłonne (eech, to wycinanie) - zobaczyłam je kiedyś na forum Galeria Potraw aut.kasiaaaa24 (której przepisami na słodkości inspiruję się ostatnio)

napracowałam się i ciasteczka znikły szybciej, niż się pojawiły

przepis:


gotowe ciasto francuskie, dżem, konfitura,powidła, trochę czasu i cierpliwości, piec w 170"C parę minut..

posypać cukrem pudrem, nieco tylko...

f1

f2

niedziela, 13 lutego 2011
wołowy zraz lub rolada...

jak zwał, tak zwał, dla mnie są to roladki..

Mama robiła je z cebulą, ogórkiem kwaszonym i kawałkiem słoniny w środku...

ja, gdy mam więcej czasu, robię z cebulą i ogórkiem, czasem do sosu dodaję suszone grzyby, ale ta wersja jest wersją bez nadzienia w środku, w sosie mocno cebulowym..

przepis:

wołowinę solę i pieprzę, zawijam, obtaczam w mące i smażę na mocno rozgrzanym tłuszczu do zarumienienia...

mięso wrzucam do wrzątku z przyprawami: liść laurowy, sól, pieprz czarny i ziołowy, maggi..

na patelni po mięsie obsmażam dużo, dużo cebuli oprószonej mąką, mąkę dodaję jeszcze podczas smażenia cebuli - cebulę lekko przypalam i przekładam do garnka z mięsem...

duszę przez ok 1- 1,5 h, do miękkości.... to jest za każdym razem inaczej, w zależności od gatunku i wieku mięsa...

podaję zazwyczaj z kaszą perłową lub gryczaną...albo ziemniakami...


polędwiczki wieprzowe kontra kurki..

polędwiczki wieprzowe w sosie serowo-kurkowym

danie szybkie niesłychanie...

przepis:

polędwiczka wieprzowa 1 cała, ser topiony 1 kostka, kurki mrożone, świeże lub duszone (gotowe tzn kupne) ilość wg gustu

polędwicę obsmażam na mocno rozgrzanym tłuszczu przez parę minut do zarumienienia i ściśnięcia
kroję w grubsze plastry, obsmażam kawałki po obu stronach
wrzucam do wrzątku z przyprawami: liść laurowy, pieprz ziołowy i czarny (można użyć kolorowego w całości), sól, nieco majeranku
dodaję od razu kostkę sera topionego, aby mięso przeszło jego smakiem, dodaję obsmażone lub gotowe kurki

gotuję wszystko ok 30 minut, zagęszczam mąką i dodatkowym serkiem topionym

można 'przyżółcić' kurkumą lub szafranem, albo i nie :)

jasne sosy podaję zwykle z ryżem białym, basmati, dzikim&paraboiled lub jakimkolwiek...


ziemniaki pieczone...inaczej..

ziemniak to warzywo, które lubię jadać na wiele sposobów, najrzadziej jadam te, pieczone w prawdziwym ognisku i właściwie to najbardziej smakują mi wtedy, gdy dodatkowo brudzą dłonie węglem i spalenizną ogniskową...

no ale te, pieczone, z sosem warzywnym stanowią przekąskę na kolację lub lekki obiad latem...

przepis:

młode, umyte ziemniaki lub duże 'stare' przekrojone na pół, posypane lekko przyprawami lub kawałeczkami boczku piec w piekarniku 180"C ok 30 minut

sos z dodatkami to: kukurydza z puszki, świeży ogórek pokrojony w kostkę, pomidor pokrojony w kostkę, kolorowa papryka wg smaku lub nastroju :), koperek lub szczypiorek, trochę jogurtu lub śmietany i majonez, pieprz, sól ew curry... opcjonalnie dodaję czasami węgierską pastę paprykową w tubie..

najbardziej lubię gorące ziemniaki z zimnym, schłodzonym w lodówce sosem..



bułki angielskie, sodowe.. scones

zaciekawił mnie ten przepis, ponieważ bułeczki można upiec bez drożdży i w miarę szybko...

za pierwszym razem smakują trochę dziwnie, ale do masła i dżemu np truskawkowego lub z czarnej porzeczki są w sam raz...

przepis:

40 dkg mąki, 3 łyżeczki proszku do pieczenia lub 1-1,5 łyżeczki sody oczyszczonej,1/2 łyżeczki soli, 10 dkg masła, 5 dkg cukru, 2 roztrzepane jajka wymieszane z mlekiem lub maślanką tak, aby dały ok 250 ml płynu, piec ok 10-15 min w temp 200"C


bułeczki śniadaniowe

czasami wypiekam pieczywo..bułki i chleby...chleby jednak częściej
tym razem bułeczki, na drożdżach...

przepis:

30 dkg mąki, drożdże w proszku 7g torebka, 1 płaska łyżeczka soli i cukru, 1 łyżka oleju, 200 ml letniej wody
wszystko wymieszać, odstawić do wyrośnięcia na parę minut, piec ok 15 min w temp 200"C

ps' te na zdjęciu dostały za dużo wody, były za rzadkie..


ciastka jak pierniczki..

nie są to typowe pierniczki, miały być ciastkami czekoladowo-kawowymi z cynamonem, ba..nawet okrągłe miały być :)  wyszły kwadraty, w dodatku piernikowe...

tym, którzy je jedli smakowały, mnie też.... nieskromne, ale szczere...

przepis:

10 dkg masła, 15 dkg czekolady (ok1 i 1/2 tabliczki), 2 łyżki kawy rozpuszczalnej, 4 jajka, 2 szczypty soli, 1 i 1/2 szklanki cukru, 1 łyżka cynamonu, 2 i1/2 szklanki mąki, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 1 szkl cukru pudru do obtaczania

czekoladę, kawę, masło topimy w kąpieli wodnej i studzimy, jajka miksujemy z cukrem i solą ok 5 min i dodajemy masę czekoladową, mąkę mieszamy z cynamonem i proszkiem do pieczenia, dodajemy do masy czekoladowej i zagniatamy ciasto..

chłodzimy ok 2 h, formujemy kulki z zimnego ciasta i obtaczamy w cukrze pudrze, pieczemy 10-15 min w temp 180"C


ciasteczka mocno czekoladowe..

ciasteczka mocno czekoladowe, w środku wilgotne, z zewnątrz chrupiące... diabelsko słodkie, a jednocześnie czekoladowo-kakaowo cierpkie...

przepis:

15 dkg mąki, 6 dkg kakao, 3 czubate łyżeczki cukru pudru, 12 dkg masła, 1 jajko, 1 łyżeczka gęstej śmietany 18%, szczypta soli, cukier do obtaczania, polewa: 10 dkg gorzkiej czekolady, 2 łyżeczki masła, 1 łyżeczka miodu

jajko, masło, śmietanę ubić, mąkę, sól, cukier i kakao wymieszać, do jajek dodać sypkie produkty, zagnieść ciasto
z ciasta uformować kulki, obtoczyć w cukrze, ułożyć na blasze i trzonkiem drewnianej łyżki zrobić dziurki, piec ok 13-15 min w temp 180"C

czekoladę z masłem i miodem stopić w kąpieli wodnej, napełnić masą dziurki ciastek i zostawić do zastygnięcia


trufle..te słodkie..

trufli, tych prawdziwych..ciemnych i białych, o których pisze Marlena de Blasi w Tysiącu dni w Toskanii,  nie jadłam jeszcze, ale pragnę to w niedługim czasie nadrobić i poznać ich smak...
może to stanie się w Bacio na Wilczej?

http://www.bacio.pl      (piękne wnętrza, podobają mi się)

tutaj prezentuję trufle, które zrobiłam 'dla ludzi' na aukcję charytatywną...

przepis:

herbatniki (ilość na oko), 175g czekolady czyli 1 i 3/4 tabliczki, 50g masła, 2 łyżki cukru pudru, 2 łyżki kakao, wiórki kokosowe, kieliszek - dwa wódki lub likieru np pomarańczowego

czekoladę, masło, cukier rozpuścić w kąpieli wodnej, dodać do masy pokruszone ciastka i alkohol, schłodzić ok 15 min, formować kulki, obtoczyć w kakao lub wiórkach



masło maślane, czosnkowe

masło bardzo lubię, szczególnie to maślane..
ze świeżym chlebem razowym...

przepis:

masło osełka 300g, czosnek 1 główka średniej wielkości, sól, koperek

masło o temp pokojowej wymieszać z posiekanym drobno lub pokrojonym w drobną kostkę czosnkiem (lubię większe kawałki w maśle, nie przepadam za przeciskanym) i koperkiem, posolić do smaku..
przełożyć do słoiczka.. schłodzić...

to, które jest na zdjęciach przygotowałam na aukcję charytatywną w mojej firmie..


mięso mielone rulez....

ostatnio pochwaliłam się gdzieś, że z 1 kilograma mięsa mielonego robię kilkanaście różnych porcji obiadowych...

nie mam w zwyczaju przechwalać  się na próżno..
lubię mięso mielone w postaci tradycyjnych kotletów mielonych, w postaci pulpetów (to te gotowane) oraz w postaci klopsików (to te smażone, potem gotowane) a także w postaci klopsa czyli pieczeni z jajkiem
/moja fantazja pozwala mi dodawać do masy mięsnej nieco  marchwi, grochu, jaj przepiórczych oraz ostatnio kaszanki/

tak więc przy ostatnich międlonych - powstały i kotlety (zjedzone przed zrobieniem zdjęć), i klopsiki w sosie cebulowym oraz pulpeciki w sosie koperkowym

przepis:

baza: mięso mielone na kotlety tradycyjne, czyli mięso wieprzowe lub wieprzowo-wołowe 1 kg, 2 małe lub średnie cebule, 4 jajka, sól, pieprz, mąka do klopsików, bułka tarta do kotletów i trochę do masy mięsnej, aby się ścisnęła
/nie moczę suchych bułek w wodzie czy mleku, bo nie mam do tego cierpliwości i czasu/

z wyrobionej masy mięsnej robię kotlety, pulpety i klopsiki

pulpeciki:

wrzucam na wrzącą wodę z przyprawami: liść laurowy, sól, pieprz ziołowy, maggi, koperek, ziele angielskie
gotuję ok 30 min, sos zaprawiam mąką, czasem serkiem topionym, pod koniec gotowania dodaję solidną łyżkę koperku





klopsiki:

obtaczam w mące i smażę 'na złocisto' na patelni, podsmażone wrzucam na wrzątek z przyprawami jw (bez ziela angielskiego), na patelni podsmażam 2 cebule pokrojone w ósemki lub grube wiórki (?) tzn paseczki, podsmażam je obsypując mąką i lekko przypalając - to nadaje i kolor i smak sosu..
gotuję ok 40 min, cebula zagęszcza sos, można lekko zagęścić mąką, gotowanym ziemniakiem lub razowym chlebem bez skórki...


bardzo szybka zupa..

zupa pomidorowa to najszybsza chyba zupa, którą najczęściej gotuję rano, przed wyjściem do pracy..

przepis:

wstawiam makaron - kolanka, świderki, muszelki, czasem karbowane wstążki lub kokardki..

w czasie gdy makaron 'dochodzi' ja gotuję kurzęce skrzydło z włoszczyzną na dużym ogniu.. dodaję sól, pieprz czarny, ciut ziołowego oraz kilka solidnych kropli maggi...
czasami, zależnie od nastroju dodaję szczyptę cukru..

do rozrobionego w zimnej wodzie koncentratu pomidorowego (30%) dodaję czubatą łyżeczkę mąki

zupę zabielam śmietaną, a właściwie to lekko posoloną śmietanę (posolona się nie zwarzy) zaprawiam ciepłą zupą i dopiero to wszystko wlewam do garnka..

dodaję mrożony koperek, który zawsze mam w zamrażalniku

opcjonalnie: dodaję puszkę zielonego groszku

kuchnia prawie azjatycka..

któregoś dnia skusiłam się na zrobienie czegoś z nutą azjatycką, a to dla mnie sos sojowy, grzyby mun i sezam...

co jest tak proste, żebym tego nie zepsuła? kurczak!

przepis:

dwie piersi z kurczaka, pokrojone w małe kawałki zamarynowałam z przyprawami (sól, pieprz,kurkuma, ziarno sezamu, jakieś przyprawy, których nazw nie pamiętam, przywiezione z Egiptu plus totalna improwizacja) w dużej ilości sosu sojowego ciemnego..

potem usmażyłam kurczaka na patelni z mrożonymi warzywami typu: warzywa na patelnię po chińsku i dodałam namoczone i pokrojone w paski grzyby Mun, dosypałam ziarno sezamu, dodatkowo dołożyłam pokrojony jeden cały por i parę kiełków lucerny bodajże, buchniętych z lodówki ( kiełki Agi) :)

kurczak po chińsku podałam sobie z makaronem ryżowym wstążki i zjadłam na balkonie, żeby moje mieszkanie nie pachniało chińską garkuchnią... 

była jesień, na balkonie było w miarę ciepło jeszcze :)

potrawa do powtórzenia, ale na stałe chyba nie wejdzie do mojej kuchni - mimo wszystko wolę chińszczyznę 'na mieście' :)


kanapki Piotrka (śniadania, kolacje)

z przymróżeniem oka... te napisy... :)


moja pierwsza książka kucharska..

piątek, 04 lutego 2011
książki kucharskie..
porządki..

..w mojej kuchennej szufladzie z przepisami zrobił się mały bałagan, jest tam mnóstwo karteczek i karteluszek z przepisami, są notesy, notesiki i wydrukowane maile zawierające kulinarne informacje..

czas już zrobić z tym porządek i posegregować tę moją skromną kuchnię, a przy okazji również biblioteczkę...

1 ... 16 , 17 , 18 , 19