czytam, bo bez czytania nie potrafię żyć.. a filmy oglądam, bo lubię.. czasami nawet coś uda mi się ugotować.. ten blog piszę wyłącznie na własny użytek..
Zakładki:
Czytam:
Odwiedziłam lub odwiedzę:
Oglądam:
Słucham:
Tu zaglądam i podczytuję:
WAŻNE - potrzebna pomoc !!!
ZAKUPOWO:
poniedziałek, 21 listopada 2011
jesienna dekoracja stołu..

liście opadły z drzew, a te na ziemi są już albo zgnite, albo poskręcane albo nieładne takie... a tak  przyjemnie jest mieć w domu mały jesienny akcent..

1

sobota, 22 października 2011
jesienna dekoracja stołu..

lubię dekorować sobie mieszkanie choćby delikatnym akcentem pory roku, która w danej chwili trwa... czasami zmieniam zasłony, kolory świec i poduch na kanapie, a także dekoruję sobie stół i stolik kawowy...

rano, będąc na spacerze z psem, znalazłam kolowo jesienne liście winobluszcza, którymi ozdobiłam sobie koszyk z orzechami na stole i misę z jabłkami na stoliku kawowym...

1

i od razu tak jesienniej się w domu zrobiło.... do tego kieliszek półsłodkiego różowego El Sol i książka....

2

czwartek, 08 września 2011
szaberek...

niewinny szaberek miał miejsce wczoraj...

byłam z psem na spacerze...i nie mogłam się powstrzymać... tak bardzo zachciało mi się jesiennego akcentu w mieszkaniu... jakichś jesiennych kwiatów, ozdób... owszem, mam w domu jabłka, ale brakowało mi jarzębiny albo czarnego bzu... no i kruca bomba urwałam gałązkę ognika szkarłatnego.. i od razu sympatyczniej zrobiło się w mieszkaniu...

miałam urwać czeremchę, która w tej chwili ma niebieskie owoce, a dlaczego niebieskie? bo są jeszcze zielone ;) potem będą mocno śliwkowe, a jak będą czerwone, to będą czarne ;)

z

sobota, 26 lutego 2011
stół już czeka....

stół czeka.... na kuchence gotuje się krupnik grzybowy, żeberka w kapuście i duszone uda kurczaka..a jak trochę jeszcze poczekać, to pojawi się też sernik śmietanowy..

st