czytam, bo bez czytania nie potrafię żyć.. a filmy oglądam, bo lubię.. czasami nawet coś uda mi się ugotować.. ten blog piszę wyłącznie na własny użytek..
Zakładki:
Czytam:
Odwiedziłam lub odwiedzę:
Oglądam:
Słucham:
Tu zaglądam i podczytuję:
WAŻNE - potrzebna pomoc !!!
ZAKUPOWO:
poniedziałek, 31 października 2011
trakai..troki...

nie pamiętam którego to było roku, trzy cztery lata temu? lot do Wilna na parę dni i wycieczka do Trakai - obiad w restauracji hotelowej nad jeziorem z widokiem na zamek..

wystrój tej restauracji tak bardzo zapadł mi w pamięć, że odszukałam w necie jej zdjęcie, a z serwowanych tam potraw, które spożywaliśmy podczas parogodzinnego spotkania tamże, zapamiętałam tylko wielkiego pieroga, którego farszem poparzyłam sobie usta :) innych dań nie pamiętam...

pływaliśmy tam sobie z J rowerem wodnym,  miło wspominam tamtejszy pobyt..

1

2

zdjęcia z internetu