czytam, bo bez czytania nie potrafię żyć.. a filmy oglądam, bo lubię.. czasami nawet coś uda mi się ugotować.. ten blog piszę wyłącznie na własny użytek..
Zakładki:
Czytam:
Odwiedziłam lub odwiedzę:
Oglądam:
Słucham:
Tu zaglądam i podczytuję:
WAŻNE - potrzebna pomoc !!!
ZAKUPOWO:
niedziela, 20 lutego 2011
kakao..

gorące kakao najlepsze jest w chłodne dni, tak mi się jakoś kojarzy, ewentualnie na sobotnio-niedzielne śniadanie, do kanapek z białym serem i konfiturą z jeżyn..

czasami traktuję je jako deser, gdy chce mi się coś słodkiego, więc gotuję zamiast zjedzenia cukierka..

przepis:

pół litra mleka, dwie i pół łyżeczki czubatej kakao, dwie łyżeczki cukru, odrobina zimnej wody - mleko ugotować, kakao z cukrem rozrobić w ok 1/5 szkl zimnej wody, gdy mleko zaczyna bulgotać dolać kakao i zagotować...

ka