czytam, bo bez czytania nie potrafię żyć.. a filmy oglądam, bo lubię.. czasami nawet coś uda mi się ugotować.. ten blog piszę wyłącznie na własny użytek..
Zakładki:
Czytam:
Odwiedziłam lub odwiedzę:
Oglądam:
Słucham:
Tu zaglądam i podczytuję:
WAŻNE - potrzebna pomoc !!!
ZAKUPOWO:
sobota, 02 listopada 2013
rosół drobiowy..

zazwyczaj gotuję rosół wołowo-drobiowy... tym razem rosół jest wyłącznie z kurczaka (nie kury).. kluseczki prawie jak szpecle, ale nie, to są lane kluski...

1

2

wtorek, 21 sierpnia 2012
zupa kurkowa...

kurki zawsze i odwiecznie kojarzyć mi się będą z dzieciństwem i wakacjami na wsi... ze zbieraniem kurek w pobliskim lesie i rosołem kurkowym ciotki Anieli..

kur1

corocznie gotuję sobie kurkową zupę i nie mam na nią jednego stałego przepisu - głównie jest to młoda włoszczyzna, ziemniaki i kurki - wszystko gotowane na wodzie bez mięsa i kości..

ale też czasami gotuję wywar z kurczaka i na tym wywarze gotuję np krupnik z pęczaku czy innej kaszy z dodatkiem kurek, czasem pokrojonej fasoli szparagowej czy też z dodatkiem garści suszonych grzybów - taki misz masz czasami, byle by tylko były w tej zupie kurki..

kur2

kur3

niedziela, 15 stycznia 2012
na ratunek włoskiej kapuście...

na ratunek włoskiej kapuście, albo raczej naszym nosom...

lubię kapustę, ta włoska jest moją ulubioną, wolę ją od zwykłej białej, bo i bardziej urodziwa i wyrazista w smaku...

nie lubię jednak kapusty przechowywać, bo ma to do siebie, że szybko daje znać o swojej obecności w domu, a ja z tym się pogodzić nie potrafię...

lubię ładne zapachy, domowe też... zapach kapusty i kalafiora do takich u mnie nie należą - ostatnio, gdy zakupiłam włoską kapustę, schowałam ją do lodówki, by leżąc w koszu warzywnym nie 'ciągnęła' po całym domu..

lodówka nie pomogła niestety, przy każdym uchyleniu lodówkowych drzwi, ciągnęło z niej tak, że na wszelki wypadek sprawdziłam, czy o czymś nie zapomniałam w czeluściach lodówki.. ale nie...

kapustę zakupiłam z zamiarem ugotowania jej na parze, w takim urządzeniu do gotowania na parze, i zjedzeniu jej z bułką tartą przesmażoną na maśle... - nie doczekała...

została przerobiona po części na rozgrzewającą zupę, zwaną u nas w domu rodzinnym 'pazibrodą' od 'parzybrody' chyba...

1

to najzwyklejsza zupa na wywarze mięsnym, z jarzynami, ziemniakami i poszatkowaną włoską kapustą, musi zawierać dużo pieprzu (żeby parzyła) i jak dla mnie - duuuuuży chlust maggi.. można dodać łyżkę lub dwie skwarek boczkowych, ale nie miałam, to nie dałam.. no i koniecznie koperek (u mnie mrożony, ale jak świeży)

po zjedzeniu rozgrzewa siarczyście tak bardzo, że aż otworzyłam balkon, co by się nieco ochłodzić.. :)

2

3

poniedziałek, 28 listopada 2011
zupa grochowa na wędzonce...

oj, daaaawno nie gotowałam zupy grochowej, potocznie zwanej grochówką... nie gotowałam, choć bardzo lubię, bo w grochówce rozgotowany pył grochowy potrafi powodować u mnie drapanie w gardle, a tym samym w konsekwencji - dość uporczywy kaszel...

ale podobnie mam z czekoladą, nie powinnam jeść, bo mam na nią uczulenie - no ale jak nie jeść czekolady? trufli? ciast? no właśnie.. nie można :)

na grochówkę apetytu narobiła mi Joanna, która bodajże tydzień temu z kawałkiem gotowała tę zupę podczas naszych babskich ploteczek i miałam tę przyjemność skosztować jej zupy...

wróciły wspomnienia Maminej grochówki na wędzonce, dość popularnej zupy z czasów mojego dzieciństwa i młodości..

1

nie jest łatwo kupić wędzone kości, ale okazało się, że w sklepie mięsnym,  'tym' sklepie mięsnym, pomiędzy moim osiedlem a Markami ;) można te kości nabyć bez problemu.. tak i zakupiłam jedną taką kość schabową..

przepis:

  • 1/2 szt wędzonej kości schabowej  ( 1,00 zł )
  • groch łuskany  3/4 szkl  ( 0,60 zł )
  • włoszczyzna 1/3 op. ( 0,80 zł )
  • ziemniaki 4 szt średnie ( 0,40 zł )
  • przyprawy: sól, pieprz czarny, ziołowy, liść laurowy, maggi, lubczyk świeży, majeranek ( 0,20 zł )

to proporcje na taki 3-3,5 l garnek, ok 6 porcji (koszt całości: 3 zł, talerz 0,50 zł )

najpierw przez ok 35-40 min obgotowywałam kość z przyprawami i częścią włoszczyzny, następnie wsypałam groch i gotowałam jeszcze ok 15 minut, po tym czasie do wywaru wrzuciłam pokrojone ziemniaki i resztę włoszczyzny - wszystko gotowało się jeszcze przez około 20-25 min..

2

3

czwartek, 24 listopada 2011
kapuśniak...

znam i gotuję cztery rodzaje zup z kapustą, a z brukselską to pięć...  są to: kapuśniak z kiszonej kapusty, kapuśniak ze słodkiej kapusty zaprawiany pomidorami, kapuśniak ze słodkiej kapusty zwany ( u mnie w domu rodzinnym ) pazibrodą, krupnik z kapustą ( kuchnia mojej Babci z Krakowa ) oraz zupa brukselkowa..

najrzadziej gotowaną zupą jest ta z brukselką, najczęściej -  powszechny kapuśniak z kiszonej kapusty a następnie krupnik z kapustą..

1

no więc kapuśniak, do zdjęcia którego uratowałam ostatnią chochelkę...

przepis:

  • włoszczyzna i ziemniaki
  • kość schabowa, może być lekko podwędzana
  • kapusta kiszona
  • przyprawy: sól, pieprz czarny, ziołowy, majeranek, liść laurowy, maggi, natka pietruszki
  • łyżka lub dwie skwarek z boczku wędzonego

gotuję wywar na kościach z dodanymi przyprawami i skwarkami ( to jest przepis z mojego rodzinnego domu i żebym nie wiem jak mówiono, że tłusto, niezdrowo i Bóg wie co jeszcze, to ja z tych skwarek nie zrezygnuję ), następnie, gdy mięso na kostkach jest już miękkie dodaję włoszczyznę i ziemniaki, a gdy i te są już miękkawe, to dodaję pokrojoną kapustę kwaszoną, czasami płukaną czasami nie..  to zależy od jej kwasowości...

2

koszt całości to ok 3 zł - ok 6 talerzy

a tu ku pamięci inny, filmowy "Kapuśniaczek" z jednym z moich ulubionych aktorów - Louisem de Funes'em


niedziela, 02 października 2011
barszcz biały z kurkami..

barszcz biały, z jajkiem, to dla mnie danie typowo wielkanocne, ale ponieważ zupy lubię i gotuję dość często, to gości on  na naszym stole zdecydowanie częściej niż tylko na Wielkanoc..

jestem dzieckiem PRL-u, nie szkoduję sobie wcale z tego powodu, jednak tamten okres wyrył w moim życiorysie znaki szczególne, również te smakowe - bowiem w tamtych czasach, kiedy kształtował mi się gust kulinarny :) Rodzice raczyli gotować barsz biały z torebki... żadne barszcze, zakwasy i żury butelkowe nie przyjęły się w mojej kuchni i wierna do śmierci pozostanę Barszczowi białemu z Winiar... :) ten jedyny smakuje mi najbardziej i choć wiem, że proszek i że E-coś tam coś tam, to przestaje się liczyć, gdy zasiadam do talerza z gorącą zupą...

1

barszcz biały z dodatkiem jajka lubi mój syn, dla mnie może być bez jajka, ale nie może nie być na białej kiełbasie, a jak nie mam białej kiełbasy, to choć na zwykłej kiełbasie być musi...  musi mieć smak kiełbasy i musi mieć tłuste oka, w których potem pływa uwięziony majeranek... :)

kurki w tej zupie, to ukłon w stronę jesiennej niedzieli, to zmodyfikowane wspomnienie barszczu z borowikami z restauracji u Fukiera z dawnych... dawnych czasów...

przepis:

  • biała kiełbasa surowa 2 kawałki ( 2 zł )
  • czosnek 5 ząbków ( 0, 50 zł )
  • ziemniaki 3 szt duże ( 0, 60 zł )
  • skwarki z boczku 1/2 łyżki ( 0,10 zł )
  • kurki suszone 2 garście ( 1,00 zł )
  • barszcz biały w torebce ( 1,00 zł )
  • przyprawy: sól, pieprz czarny, ziołowy, majeranek, maggi, liść laurowy, koperek
  • jajka 2 szt ( 0,80 zł )

koszt całości: 6 zł, wyszło 4 porcje po 1,50 zł

2

najpierw gotuję kiełbasę w wodzie z przyprawami, następnie dodaję suszone kurki i skwarki, po kilkunastu minutach, gdy kurki naciągną, dodaję ziemniaki, po następnych kilku minutach wlewam rozrobiony barszcz i gotuję jeszcze przez ok 5-7minut i gotowe

do porcji barszczu dodaję połówkę jajka na twardo, kawałek kiełbasy (wg uznania i chęci) i posypuję odrobiną kopru

nie dodaję już śmietany, jak to robiła moja Mama, uznałam to za zbyteczne..

3

poniedziałek, 05 września 2011
barszcz..barszcz czerwony....

barszcz czerwony, a właściwie....różowy...jeśli mam być dosłowna....

bardzo często jadany przeze mnie w dzieciństwie i oczywiście, to zupa z tych ulubionych... w ostatnich latach rzadko przeze mnie gotowana, a to dlatego, że pokutuje u mnie przeświadczenie, że buraki długo się gotują, że brudzą dłonie przy obieraniu (bo brudzą!, a ja nie lubię rękawiczek) i że jest pracochłonny, po czym na drugi dzień...robi się bury....

a to wszystko oczywiście nieprawda... bo buraki gotują się wcale nie tak długo, obierają się szybko a i dłonie też można doczyścić - dzisiaj już nie są buraczkowe :)

1

przepis:

  • buraki ok 0,80 dkg - 1 kg ( 1,60 zł )
  • ziemniaki - kilka sztuk, waga nieznana do 1 kg max  ( 0,70 zł )
  • pierś z kurczaka 1 szt ( ok. 2,00 zł )* taka cena przy zakupie całego kurczaka za 10 zł
  • włoszczyzna 1/3 szt, gałązka koperku ( 0,70 zł )
  • przyprawy: sól, pieprz czarny, liść laurowy, maggi, majeranek
  • śmietana 1/2 kubeczka ( 1,00 zł )

ugotować pierś z warzywami i przyprawami ok 20 min, dodać pokrojone ziemniaki i gotować ok 15 min, następnie dodać tarte lub pokrojone ugotowane wcześniej (ok 40 min) buraki, doprawić, zabielić śmietaną i...gotowe

2

3

koszt całości: 6 zł, porcji też co najmniej 6, więc 1 zł/talerz

ps' czasami do zupy dodaję parę kropel soku z cytryny, bądź octu oraz parę ziaren cukru.. do barszczu jak i do ogórkowej, do których daję przede wszystkim tarte buraki i ogórki, dodaję też parę plasterków warzywa, a tak...dla urozmaicenia... :)

środa, 03 sierpnia 2011
kalafiorowa....

bardzo lubię zupy.. chciałam napisać, że kalafiorowa to jedna z moich ulubionych, ale przecież gotuję tylko takie, które mi smakują, więc ulubione :)

ponieważ życia z ołówkiem w ręku u mnie ciąg dalszy (wcale się tego nie wstydzę, bezrobocie bardziej mnie zawstydza), to mam fazę na w miarę tanie potrawy, a takimi właśnie są zupy...

przepis:

  • kalafior 1 szt mały ( 0,90 zł )
  • 1/2 pęczka młodej włoszczyzny (1,30 zł )
  • ziemniaki młode ok. 60 dkg ( 0, 60 zł )
  • przyprawy: sól, pieprz, maggi, kostka rosołowa, woda, koperek mrożony ( 1,20 zł )

warzywa pokroić na małe kawałki, w kostkę lub paski albo w talarki, jak kto lubi, kalafior poroździelać na małe różyczki - wrzucić wszystko do garnka i gotować ok 20 minut, przyprawić do smaku i gotowe..

1

cena zupy? ok 4 zł (produkty) - wyszło ok 4 talerzy

niedziela, 03 lipca 2011
pieczarkowa z makaronem..

kupiłam pieczarki do zapiekanki, ale jak to czasami bywa, ich przeznaczenie uległo zmianie i stały się składnikiem gorącej zupy w ten chłodny dzień..

1

przepis:

  • żeberko wieprzowe
  • włoszczyzna
  • przyprawy: sól, pieprz ziołowy, czarny, maggi, koperek
  • cebula mała 1 szt
  • pieczrki ok 30 dkg
  • makaron
  • śmietana 16% 150 ml

ugotować wywar na mięsie z dodatkiem włoszczyzny i przypraw, na patelni podsmażyć drobno pokrojoną cebulę i pieczarki pokrojone w plasterki

podsmażone pieczarki dodać do wywaru i gotować jeszcze ok 20 minut, zupę zabielić śmietaną*)

*) posolona lekko śmietana nie zważy się w zupie

zupę pieczarkową podaję z makaronem lub ziemniakami, jako zupę krem można podać z grzankami razowymi

sobota, 25 czerwca 2011
żydowska penicylina...

od przeszło dwóch tygodni z kawałkiem nie mogę się pozbierać zdrowotnie, złapała mnie jakaś ch.....ra i trzyma już tyle czasu... bakteria to, czy wirus.... nie wiem... kaszlę i kaszlę... na początku miałam gorączkę, siódme albo dziesiąte poty, katarzę się do dzisiaj, a przez dwa dni nie mogłam mówić... potem szeptałam, a każde głośne mówienie skutkowało drapaniem w gardle i kłuciem... dzisiaj drapie mnie w płucach, kaszel jest mokry, ale tak silny, że muszę się ścian trzymać....

niefajne to, więc po takim czasie leczenia się Biseptolem, vit C i Teraflu czas najwyższy sięgnąć po tzw. żydowską penicylinę, czyli bulion z kurczaka, noo... rosół po prostu...

mam nadzieję, że dwa, trzy dni jedzenia rosołu non-stop postawi mnie wreszcie na nogi, a jak nie, to mam w odwecie jeszcze parę główek czosnku....

w ostateczności udam się do lekarza, bo to ostatnia deska ratunku... jeśli lekarza można nazwać deską....

1

poniedziałek, 18 kwietnia 2011
groszkiem w pomidorową..

no cóż, zupa jak zupa, której bazą jest pomidorowa, ale dla urozmaicenia dorzucam czasami puszkę groszku konserwowego, ot, cała tajemnica...

g1

przepis:

  • bulion, wywar z mięsa i jarzyn
  • koncentrat pomidorowy
  • groszek konserwowy 1 puszka
  • ryż długoziarnisty
  • śmietana (dla łakomczuchów)

do ugotowanej pomidorowej dodać groszek, pogotować chwilę i już :)

g2

i wersja 'tłuściejsza'

g3

 

sobota, 09 kwietnia 2011
żółta zupa kukurydziana...

w taki szarobury dzień żółta zupa, to jak plama słońca na tle tej szaroburości...

a że ja zupy lubię, to nic prostszego jak wyjąć garnek, produkty i niech się warzy...

kuku1

przepis:

  • kukurydza  2 puszki (standard) - nie miałam mrożonej
  • bulion warzywny lub mięsny
  • cebula 1 szt
  • olej (parę kropel, do obsmażenia cebuli)
  • przyprawy: sól (więcej, niż nam się wydaje), pieprz mielony (sporo)
  • śmietana 18%
  • dziki ryż (1 torebka)

kukurydzę przepłukać, dodać do bulionu, cebulę pokrojoną w drobną kostkę zeszklić na patelni i dodać do gotującej się kukurydzy, przyprawić do smaku

kuku2kuku3

gotową zupę zmiksować w blenderze na zupę krem, podaję ją z dzikim, ciemnym ryżem dla kontrastu i z paroma kroplami tłustej śmietany.

kuku4.

sobota, 02 kwietnia 2011
czas kremowych zup...

nachodzą mnie czasem 'smaki'... smaki, objawiające się tym, że przez dłuższy czas jadam monotonnie, bądź powtarzam jakiś składnik dość długo i prawie w każdej potrawie...

kiedyś potrafiłam każde danie polewać śmietaną, co mi wtedy było - nie wiem do dzisiaj :) a rok temu miałam fazę na jedno mango dziennie przez kilkanaście tygodni..

ostatnio zaś stałam się fanką zup kremów, bo to, że jestem fanką zup tak w ogóle, powszechne wśród moich bliskich jest..  zupy mogłabym jeść codziennie i nie mam specjalnie ulubionych, bo lubię wszystkie... bez marudzenia raczej, nooo, może bez rybnej i bez czerniny... blee...

dzisiaj kolejna zupa z serii kremów - z czerwonej soczewicy, grochu i papryki..

zu1

przepis:

  • kawałek żeberek wieprzowych
  • włoszczyzna
  • czerwona papryka 1 szt
  • 2/3 szkl grochu łuskanego
  • 1 szkl czerwonej soczewicy
  • ziemniaki 3 szt małe
  • przyprawy: sól, czarny pieprz, pieprz ziołowy, liść laurowy, maggi (parę kropel), majeranek (szczypta), papryka słodka (szczypta), koperek
  • grzanki pszenno-razowe z chleba z ziarnami
  • śmietana

zu3

mięso z żeberek pogotować ok 30 min z przyprawami, dodać pokrojoną włoszczyznę, pokrojoną w kostkę paprykę (bez skóry) oraz nasiona grochu i soczewicę - gotować kolejne 25 minut, po czym wyjąć liść laurowy i żeberko a gotową zupę zmiksować w blenderze..

zu2

podawać z łyżką śmietany, grzankami i szczyptą koperku..

zu4

wtorek, 29 marca 2011
krem kalafiorowo-brokułowy z razowymi grzankami..

kupiłam mrożoną zupę kalafiorową, bo wracając z pracy nabrałam ochoty na zupę właśnie, gorącą i rozgrzewającą, po zimnym dniu w chłodnym, biurowym pokoju..

nie miałam ochoty ani na obieranie włoszczyzny, ani na obieranie ziemniaków, to też wybór mrożonej kalafiorowej spełniał moje oczekiwania...

zu2

przepis:

  • zupa kalafiorowa mrożona 1 szt
  • brokuły mrożone 1/2 opakowania z zamrażalnika
  • kawałek kurczaka na wywar 1/2 szt piersi
  • fasolka szparagowa z zamrażalnika (dwie garści)
  • przyprawy: sól, pieprz czarny
  • natka pietruszki
  • śmietana 2-3 łyżki
  • kiełki Lucerny (podebrane synowej Adze)
  • grzanki razowe *)

*) grzanki razowe - przepis poniżej

zupę wstawić do gotowania, w paru litrach wody zagotować zawartość torebki z zupą oraz przyprawy i brokuły, pogotować wszystko około 30-40 min

zu1

po lekkim ostudzeniu - zmiksować całość warzywną na zupę krem (można z mięsem, ale w tym przypadku mięso zjadła Nuśka)

zu3

podawać z łyżką śmietany, grzankami razowymi i kiełkami lucerny (ozdoba)

zu4

wtorek, 22 marca 2011
zupa grzybowa...

zupę grzybową, w wersji klarownej, z grzybów suszonych gotuję na święta, z grzybów świeżych lub mrożonych - gotuję częściej...

g11

przepis:

kupiłam podgrzybków mrożonych ćwierć kilo

by jutro na obiad ‘coś tam’ zjeść było..

przyniosłam grzybki mrożone, w torebce..

wyjęłam, umyłam, myśląc: co jeszcze?

g22

po ładną do zupy włoszczyznę sięgnęłam

ziemniaki z koszyka również wyjęłam,

włoszczyznę, ziemniaki szybko obrałam

do garnka z przyprawą i wodą dodałam..

g33

sól, listek, pieprz czarny oraz ziołowy

zestaw do smaku już jest gotowy..

i grzyby w końcu zostały dodane,

a ja pomyślałam: czy mamy śmietanę?

g44

gotuje się bulion warzywno-grzybowy

mnie te o to wersy przychodzą do głowy

i tak sobie stojąc nad zupą grzybową

cieszę się wersją przepisu - tą nową

 

zupę podam więc ze śmietaną

tu nazywaną ‘zabielaną’

bo zabielana, czy też nie

zupę tę szybko się zje!

g55

ps' czasami wierszydło może być odreagowaniem ciężkiego dnia...

sobota, 19 marca 2011
rosół wołowy..

jak rosół, to w niedzielę, jak niedziela - to rosół...

no tak, ale dzisiaj jest sobota, a w dodatku rosół jest tylko wołowy, a nie jak lubię najbardziej, mieszany - z wołowiny i z kurczaka (bo kury to teraz ze świecą szukać, chyba, że gdzieś na targu)

rosół jest dobry na wszystko...i na poprawę zdrowia...i na poprawę nastroju... a tak naprawdę nieważne na co, byle był...

ss

przepis:

  • 1/2 kg mięsa wołowego (rozbratel, kark, łopatka, pręga)
  • włoszczyzna (marchew, pietruszka, seler i por)
  • 1/2 cebuli
  • przyprawy: sól, czarny pieprz mielony, pieprz ziarnisty, ziele angielskie, świeży lubczyk
  • trochę serca i czasu...

opłukane mięso nastawić do gotowania w paru litrach wody, dodać przyprawy i włoszczyznę w kawałkach, cebulę przypalić na suchej patelni lub opalić nad gazem lub wolnym ogniem i dodać do rosołu (opalenie nadaje i smak i kolor rosołowi), gotować ok 2-3 godzin...

sss

ssss

w międzyczasie ugotować kluseczki - te tutaj to niemieckie szpecle, ale od czasu do czasu robię kluseczki własnej roboty..

sssss

rosół podaję najczęściej z kawałkiem marchewki i przybieram natką pietruszki lub koperkiem

(marzy mi się ogród z zagonem lubczyku)

ssssss

sobota, 12 marca 2011
ryżowy krupnik...ryżówka..

krupnik ryżowy to bogatsza wersja kleiku ryżowego, który w moim domu rodzinnym gotowało się jako lekarstwo na niestrawności żołądkowe.. pamiętam, że jako dziecko bardzo sobie ten kleik upodobałam i żałowałam, że gotuje się go tylko sporadycznie...

następną wersją 'ryżówki'jest zupa na puszce wołowiny w sosie własnym - kojarzy mi się z okresem, wspomnianej już kiedyś przeze mnie, biedy powszechnej w latach popeerlowskich, gotowana również jako szybka zupa... był czas, że nie mogłam już na nią patrzeć... po latach zdarzyło mi się spotkać z nią w kuchni mojego Taty i przywracała wówczas wspomnienia z dzieciństwa... ileż starań w ostatnich latach przedsięwzięliśmy z J, aby Tacie te puszki z wołowiną wyszukiwać i kupować..

obecnie gotuję sobie krupnik ryżowy dość często, bo najzwyczajniej lubię tę szybką zupę..

przepis:

  • pierś lub udo z kurczaka
  • włoszczyzna
  • ryż
  • woda
  • przyprawy: sól, pieprz, parę kropel maggi
  • koperek, natka pietruszki

gotować mięso kurczaka wraz z włoszczyzną i przyprawami przez ok 15 min, dodać do wywaru ryż i gotować jeszcze ok 15-20 minut, pod koniec gotowania dodać natkę pietruszki i koperek..

r1

r2

niedziela, 06 marca 2011
zacierkowa zupa..

myślę 'zupa zacierkowa' - myślę...Mama.... - to zupa z którą, oprócz niedzielnego rosołu, kojarzy mi się moja Mama... a to dlatego, że pomagałam Mamie w rwaniu zacierek i z tym ta zupa najbardziej mi się kojarzy, z tym rwaniem.. Moja Mama rwała te zacierki z szybkością karabinu maszynowego, a mnie to szło bardzo wolno.. zawsze przy rwaniu zacierek był czas na pogaduchy..

z zupą zacierkową mam jeszcze jedno wesołe wspomnienie, jako dziecko miałam dwa sposoby jedzenia tej zupy - pierwszy to jedzenie zupy zostawiając kluseczki w talerzu na koniec i sprawianie sobie radości liczeniem kluseczek, drugi, nieco dziwaczny (dzieci mają swój własny świat i myślenie) to gromadzenie tych kluseczek w obu policzkach i w trakcie jedzenia policzki robiły się takie jak u chomika co najmniej :) ciężko było przełykać ziemniaki i zupę, a jeszcze ciężej było otwierać usta przy kolejnej łyżce z zupą :)

w moim domu rodzinnym zupę zacierkową robiło się z samymi zacierkami lub zacierkami i ziemniakami...

przepis:

  • 0,5 kg ziemniaków
  • 1 duża cebula
  • odrobina boczku 'na smak'
  • parę kropel oleju
  • przyprawy: sól, pieprz, maggi
  • koperek, natka pietruszki
  • mąka 1 szkl
  • woda

boczek i cebulę pokroić w drobną kostkę i przesmażyć do zarumienienia na patelni z paroma kroplami oleju, nastawić w garnku wodę na zupę, dodać przyprawy, pokrojone w kostkę ziemniaki i gdy cebula się zarumieni dodać ją do gotującej się zupy..

zz3

zz1

zz2

z mąki i wody wyrobić ciasto na zacierki, musi być dość ścisłe, obtoczone w mące, może przez chwilę obeschnąć (wówczas lepiej się rwie zacierki)

z ciasta urywać małe kawałki i zacierać je w 'łezki' w palcach, wrzucać do naczynia z mąką lub na płaski talerz do przeschnięcia

gotowe zacierki dodać do zupy pod koniec gotowania i gotować jeszcze ok 5-7 min

dodać zieleninę i smacznego...

zz4

zz5

niedziela, 27 lutego 2011
krupnik grzybowy..

Babcia Stasia z Krakowa zwykła gotować krupnik tradycyjny z jednym takim małym dziwactwem, tym dziwactwem był (wg naszej warszawsko-krakowskiej kuchni) liść kapusty.. ja swoje krupniki modyfikuję zależnie od pory roku lub nastroju... często dodaję do krupniku grzyby suszone lub mrożone (albo świeże), często jest to liść albo dwa kapusty białej lub włoskiej, czasami fasola szparagowa, czasem nawet pare zacierek...

przepis:

- kawałek mięsa z kością, wołowe lub wieprzowe, czasami skrzydełka kurczaka, tym razem był to spory kawałek wieprzowego żebra

- kasza pęczak 6 łyżek

- włoszczyzna, 3 spore ziemniaki, przyprawy: maggi, sól, pieprz czarny, ziołowy, liść laurowy, garść grzybów suszonych

mięso pogotować ok 30 min, dodać włoszczyznę, grzyby, przyprawy, kaszę - pogotować kilkanaście minut i dodać pokrojone w kostkę ziemniaki, pod koniec gotowania dodać natkę pietruszki i koperek ( natkę i koperek mam zawsze mrożone)

g

kru3

kru3

niedziela, 20 lutego 2011
żółta zupa..

żółta zupa - czyli zupa serowa lub porowa, a w tym przypadku porowo-serowa..

to też jedna z szybszych zup do zrobienia, podaję do niej ryż, ale opcjonalnie mogłyby być lane kluseczki lub kupne szpecle..

przepis:

ugotować wywar np na kostkach schabowych lub kawałku kurczaka, dodać przyprawy i włoszczyznę drobno pokrojoną, jeden duży por przesmażyć na patelni, po chwili dodać trochę wody i poddusić - przełożyć do wywaru, dodać 1 lub 2 kostki sera topionego, koperek - gotować do miękkości warzyw i rozpuszczenia sera, zabarwić dwiema szczyptami kurkumy.. osobno ugotować torebkę ryżu basmati (długie ziarna) nie ma potrzeby podprawiania śmietaną..

p1

p2

p3

czwartek, 17 lutego 2011
ogórkowa z czosnkiem...

zupa ogórkowa z czosnkiem jest jedną z moich ulubionych, przez lata brakowało mi w tej zupie 'tego czegoś' i w końcu odkryłam, że czosnku!

niemniej każda, gotowana przeze mnie, ogórkowa za każdym razem smakuje inaczej..

przepis:

składniki widać na fotografii + parę chlupów maggi

gotuję jakąś część z kurczaka, udko lub skrzydełka, dodaję pokrojone warzywa i przyprawy, a pod koniec dodaję tarte, krojone w kostkę lub plasterki (znowu wszystko zależy od mojego nastroju) ogórki..

zaprawiam śmietaną i koperkiem..

ogórkowazupa ogórkowa

niedziela, 13 lutego 2011
bardzo szybka zupa..

zupa pomidorowa to najszybsza chyba zupa, którą najczęściej gotuję rano, przed wyjściem do pracy..

przepis:

wstawiam makaron - kolanka, świderki, muszelki, czasem karbowane wstążki lub kokardki..

w czasie gdy makaron 'dochodzi' ja gotuję kurzęce skrzydło z włoszczyzną na dużym ogniu.. dodaję sól, pieprz czarny, ciut ziołowego oraz kilka solidnych kropli maggi...
czasami, zależnie od nastroju dodaję szczyptę cukru..

do rozrobionego w zimnej wodzie koncentratu pomidorowego (30%) dodaję czubatą łyżeczkę mąki

zupę zabielam śmietaną, a właściwie to lekko posoloną śmietanę (posolona się nie zwarzy) zaprawiam ciepłą zupą i dopiero to wszystko wlewam do garnka..

dodaję mrożony koperek, który zawsze mam w zamrażalniku

opcjonalnie: dodaję puszkę zielonego groszku