czytam, bo bez czytania nie potrafię żyć.. a filmy oglądam, bo lubię.. czasami nawet coś uda mi się ugotować.. ten blog piszę wyłącznie na własny użytek..
Zakładki:
Czytam:
Odwiedziłam lub odwiedzę:
Oglądam:
Słucham:
Tu zaglądam i podczytuję:
WAŻNE - potrzebna pomoc !!!
ZAKUPOWO:
sobota, 07 września 2013
ozorek..

jak świat światem, ozorek w sosie chrzanowym kojarzy mi się i z barem mlecznym i z końcem lata..

w sam raz na chłodniejszą końcówkę lata, kiedy jesień zagląda już w okna i czymś trzeba rozgrzać żołądek..

tak więc potrzeba tylko parę ozorów wieprzowych, jarzyny, mały słoiczek chrzanu oraz parę łyżeczek mąki, a i ciut przypraw..

ozorki gotujemy dłuuuugo, z warzywami - gdy są już miękkie, odcedzamy warzywa i przecedzamy wywar (lubię czysty do ozorków), zaprawiamy go mąką i chrzanem..

ozorki najbardziej lubię z gotowanymi ziemniakami i mocnym chrzanowym sosem..

1

3

na deser porzeczka gigant, czerwona - moja najulubieńsza..

4

Łowicz wreszcie się zlitował nade mną i zrobił dżem z czerwoną porzeczką..

5

wtorek, 01 marca 2011
wątróbka niezbyt tradycyjna..

dawno..dawno temu....w rodzinnej kuchni gościła najczęściej wątroba wieprzowa lub wołowa, smażona w większych kawałkach, obtaczana w mące..  wolę wątróbkę drobiową, chyba dlatego, że wydaje mi się być delikatniejsza, bardziej miękka, może nieco estetyczniejsza a przede wszystkim odnoszę wrażenie, że smaży się szybciej, choć to tak naprawdę może być wyłącznie subiektywne odczucie...

w 'żywieniu publicznym' (czyt. bary, restauracje, stołówki) spotykam się z podawaniem wątróbki drobiowej z cebulą i jabłkiem - o ile i cebulę i jabłka lubię, to razem już niekoniecznie.. swoją wątróbkę obtaczam albo w mące albo w jajku i bułce tartej, jako dodatek może być żurawina, chutney lub wytrawna galareta z owoców.. opcjonalnie może być też sos z mrożonych (sezonowo świeżych) śliwek węgierek i wówczas to jest pychotka... no i najchętniej jadam wątróbkę z ziemniakami pure, tylko komu się chce te ziemniaki gotować, gdy na wątróbkę czeka się dosłownie parę chwil...

przepis:

- 1/2 kg wątróbki

- jajko 1 szt

- bułka tarta 1 szkl  / albo mąka /

- przyprawy: sól

- olej do smażenia

- żurawina (konfitura lub galaretka)

wątróbkę umyć, osuszyć, lekko posolić, moczyć w roztrzepanym jajku a potem w bułce tartej, smażyć po kilka minut z każdej strony, podawać samą lub z kwaśnym akcentem żurawinowym lub śliwkowym..

wat2

wat11

 

czwartek, 24 lutego 2011
cynaderki..

cynaderki, czyli nic innego, tylko nerki wieprzowe.. wymagające długiego moczenia i zmieniania wody kilkanaście razy...

przepis:

1 kg nerek, dwie cebule, przyprawy: sól, pieprz ziołowy, czarny, liść laurowy, trochę mąki, margaryna

nerki pokroić na plastry i moczyć, moczyć, moczyć..zmieniać wodę kilkanaście razy, do czasu kiedy nie będzie ani brudna, ani specyficznie pachnąca.. nerki posolić, otoczyć w mące, przesmażyć na tłuszczu wraz z cebulą pokrojoną w piórka, przełożyc do rondla i dusić ok godziny, dolewając nieco wody..

ne

ne1

ne2