czytam, bo bez czytania nie potrafię żyć.. a filmy oglądam, bo lubię.. czasami nawet coś uda mi się ugotować.. ten blog piszę wyłącznie na własny użytek..
Zakładki:
Czytam:
Odwiedziłam lub odwiedzę:
Oglądam:
Słucham:
Tu zaglądam i podczytuję:
WAŻNE - potrzebna pomoc !!!
ZAKUPOWO:
piątek, 04 marca 2011
ale pasztet!

to może mój drugi, góra trzeci pasztet w życiu... nie robię pasztetów za często, bo - właśnie! są czasochłonne, a ja naprawdę nie lubię stać przy kuchni.. długie gotowanie, studzenie, mielenie i potem jeszcze pieczenie...

zrobiłam dwie wersje pasztetu - mięsna (standardowa) i druga wersja: oliwki i suszone pomidory w oliwie..

przepis:

  • wołowina, rozbratel 1,30 kg
  • wieprzowina, łopatka 1,30 kg
  • boczek 0,70 kg
  • wątróbka wołowa 0,60 kg
  • bułka 1 szt lub 5 łyżek bułki tartej
  • 5 jajek
  • włoszczyzna
  • cebula 2 szt
  • przyprawy: sól, pieprz, gałka muszkatałowa (otarta), ziele angielskie, liść laurowy, pieprz ziołowy
  • oliwa do foremek, bułka tarta do posypania
  • opcjonanie: suszone pomidory, zielone oliwki, inne...

mięso gotować z włoszczyzną, cebulą i przyprawami przez parę godzin, pod koniec gotowania dodać watróbkę lub wcześniej podsmażyć ją na patelni...

po wystudzeniu zmielić ugotowane mięso łącznie z całą włoszczyzną dwukrotnie, a następnie dodać pozostałe składniki: jaja, przyprawy, bułkę i dobrze wymieszać - przełożyć w obsypane bułką formy i piec w temp. 230"C przez ok 50 min.

pasztet z dodatkami: dodać garść posiekanych pomidorów i oliwek, wymieszać z masą mięsną..

podawać z chrzanem, wszelkimi sosami i galaretami owocowymi...

na zdjęciu wytrawna konfitura z jarzębiny jako dodatek..

pq1

pq2

pq3

i bardzo osobisty akcent... :)

se