czytam, bo bez czytania nie potrafię żyć.. a filmy oglądam, bo lubię.. czasami nawet coś uda mi się ugotować.. ten blog piszę wyłącznie na własny użytek..
Zakładki:
Czytam:
Odwiedziłam lub odwiedzę:
Oglądam:
Słucham:
Tu zaglądam i podczytuję:
WAŻNE - potrzebna pomoc !!!
ZAKUPOWO:
sobota, 02 marca 2013
tarty ziemniak...

ktoś mi kiedyś powiedział, że skoro nie wiem, co chcę zjeść, to chyba nie jestem aż tak głodna... - być może..

dzisiaj właśnie tak ze mną było - chciałam zrobić pieczone udo kurczaka z pieczonymi ziemniakami albo też curry z kurczakiem z młodym szpinakiem, potem na myśl przyszła mi ziemniaczana zapiekanka, ale że nie mam małego naczynia do zapiekania czyt. 1-osobowego, to zrezygnowałam z zapiekania ziemniaków pod serową kołderką...

ziemniaki za mną dzisiaj chodziły no i się wychodziły... ziemniaki tarte na tarce z grubymi okami, do tego tak samo utarta cebula, jajka, biały pieprz dla odmiany i trochę soli..

3

na sałacie z rukoli z chlapem jogurtu naturalnego i zakąską na kwaśno - czyli mieszanką grzybów marynowanych i mini korniszonkami z tego niemieckiego sklepu na L... :)

2

sobota, 23 lutego 2013
jabłko w cieście...a jakże...

to był dość pracowity dzień.. od samego rana robię generalne porządki w mieszkaniu - na pierwszy ogień sypialnia - bo najmniej w niej rzeczy.. potem duży pokój - część zachodnio-północna (chyba mogę tak napisać przy 6,10 m długości tego przybytku?), część południowo-zachodnia będzie przeorganizowana jutro - tam do zrobienia jest najwięcej, bo tam są... szafy! :) jutro też, jak będę na chodzie - przejrzę kuchnię..

no ale o jabłkach miało być... no więc tak, zrobiłam sobie przerwę, zajrzałam na FB i zobaczyłam je.. na talerzu u Piotrka M i ścisnęły mnie ślinianki...tak mocno, że aż strach... :)

1

no i są.. zrobiłam sobie w minutę osiem... plastry jabłka w cieście z jajka, cukru, maślanki, mąki i sporego chlustu czystej Soplicy :)

2

potem trochę pudru i pstryk...

i dobrze, że pstryk - bo już ich nie ma! :D

3

sobota, 07 lipca 2012
racuchy z jagodami..

tak się już przyjęło w mojej kuchni, że wszelkie 'słodkie' placki, racuchy czy bliny robię na 'kwaśnym' czyli na zsiadłym mleku, maślance, kefirze, śmietanie czy jogurtach grecki/bałkański

wczoraj dzieciom (mają wprawdzie po 22 lata) zrobiłam racuchy z jagodami..  jagody przyniosła Synowa - z dodatków mieli: cukier puder, śmietanę, jagody i dżem z czarnej porzeczki - więc kombinacji kilka, które mogli sobie wybrać...

ja do zdjęcia wybrałam opcję: jogurt bałkański i jagody -tak ciut dietetycznie żeby było ;)

przepis: 2 jajka, szklanka maślanki, cukier (na oko), mąka (na oko), jagody - parę łyżek

1

2

sobota, 18 lutego 2012
racuchy drożdżowe..

szybka i ciepła kolacja? racuchy! drożdżowe...

zazwyczaj robię placki/racuchy na kefirze, jogurcie greckim, mleku zsiadłym czy nawet śmietanie  albo z serem białym..

tym razem pomyślałam sobie, że zrobię racuchy drożdżowe, urosną, napuchną, będą przaśne, złote, posypane cukrem pudrem i przede wszystkim ciepłe.. do tego herbata z cytryną, znakomity mariaż z racuchami..

jak pomyślałam, tak i zrobiłam..

1

przepis:

  • jajka 2 szt
  • 1/2 szkl ciepłej wody
  • 1,5 szkl mleka
  • drożdże 20g
  • sól - szczypta
  • cukier 2 garści
  • mąka 2 kubki
  • olej ok 1 szkl

drożdże z odrobiną cukru i mąki rozczyniłam w ciepłej wodzie i wyszłam z psem na spacer.. po powrocie rozbiłam jajka, dodałam cukier, sól, mleko, rozczyn drożdżowy a na końcu mąkę..

całość dość energicznie wymieszałam odstawiając dosłownie na chwilę, dokładnie tyle, ile potrzeba na rozgrzanie oleju na grubej patelni..

wyrobione ciasto kładłam łyżką na gorący olej i smażyłam po minucie może z każdej strony, osuszałam z oleju na papierowym ręczniku, a gdy trochę odpoczęły, popudrowałam je cukrem..

3

jak się tak im przyjrzałam, to stwierdziłam, że gdyby oleju było więcej, mogłabym z nich zrobić pączki prawie :)

2

czwartek, 25 sierpnia 2011
naleśnikowy miraż..

siostra narobiła mi smaku swoimi opowieściami o naleśnikach, a że dawno nie robiłam, to zrobiłam...

banalne..

piekła też wczoraj chleb z przepisu, który jej podałam i późno w nocy opowiadała mi o tym, co jej wyszło i jak jej ten chleb smakował... uległam wyobraźni, bo opowiadała tak smacznie, że zapragnęłam świeżego chleba, ale noc była ciemna i późno, więc obeszłam się smakiem i poszłam spać...

1

szczegółowego przepisu na naleśniki nie będzie, ot  dwa jaja, trochę mleka, trochę gazowanej wody mineralnej, soli, cukru i olej na spodku do patelni... och! i mąka przecież :) też trochę.. noo ze 12 łyżek...

2

3

naleśnikowy miraż w postaci nadzień: ser biały ze śmietaną, prażone jabłka, konfitura malinowa, dżem z czarnej porzeczki, śmietana i szczypta cynamonu..

no i już..

piątek, 08 kwietnia 2011
utopione w maśle..

no tak, własnie tak - niezdrowo, tłusto, słodko - wiem, no i co z tego....

tak lubię i już.. dużo masła, dużo cukru...na naleśnikach z serem....

na1

przepis:

  • mleko 1/2 szkl 
  • woda 1 szkl
  • mąka, hmm trudno powiedzieć ile - na oko, do osiągnięcia odpowiedniej gęstości ciasta
  • cukier (odrobina do ciasta, sporo na potem - do słodkich naleśników)
  • sól (odrobina - do naleśników mięsnych lub warzywnych)
  • jaja 2 szt (całe)
  • olej i kawałek piętki chleba lub kawałek słoniny
  • nadzienie: twaróg, śmietana, cukier, cynamon lub serek homogenizowany

na2

do naczynia wbić jaja, dodać mleko i roztrzepać widelcem, dodać wodę, cukier (ew.sól) rozmieszać energicznie (lub użyć robota, ale komu będzie się chciało wyciągać z szafki cały ten sprzęt?) /ja przelewam przez sitko/

12

34

następnie dodawać mąkę i mieszać, mąki dodać tyle, aby ciasto miało konsystencję gęstej śmietany (jak się sypnie więcej, zawsze można dolać nieco wody)

rozgrzną patelnię posmarować odrobiną oleju - ja to robię tak, że na widelec nadziewam piętkę chleba, maczam ją w oleju i smaruję patelnię, albo robię to kawałkiem naciętej słoniny, nadzianej na widelcu

nalewam małą łyżkę wazową ciasta na patelnię, przechylając patelnię rozlewam ciasto po całej powierzchni, smażę chwilę po obu stronach - pierwszy naleśnik zawsze, ale to zawsze mi się psuje i ląduje natychmiast w brzuchu u kucharza

naleśniki obracam dłońmi, nie używam widelca ani nie podrzucam do góry, bo nie potrafię..

twaróg mieszam ze śmietaną, cukrem i szczyptą cynamonu, po nałożeniu sera na naleśniki składam je w trójkąty (chusteczki) lub zwijam w ruloniki (kwestia nastroju)

jadamy odsmażane na maśle, a właściwie utopione w maśle z dużą ilością cukru, odrobiną śmietany a czasami polane jogurtem owocowym

na3

moje naleśniki są zwykle mocno przysmażone, bo lubię chrupiące brzegi...

na4

sobota, 02 kwietnia 2011
bo kobiety lubią słodko...

chodzi za Tobą od jakiegoś czasu... wiesz to, czujesz... chodzi i chodzi... nie wiesz jeszcze co to dokładnie jest, ale łazi za Tobą, snuje się wszędzie i wchodzi w myśli tak, że spokoju nie daje... próbujesz zająć myśli książką, gazetą albo telewizją... i nawet kawa w filiżance nie jest w stanie Ci pomóc, bo...to chodzi i chodzi za Tobą....

w końcu przegrywasz tę ciuciubabkę, wstajesz i idziesz do kuchni, sięgasz po patelnię i już wiesz, że przepadłaś z kretesem...

pla1

przepis:

  • 2 jajka
  • 1/2 kubeczka śmietany 18% (brr...)
  • 3 płaskie łyżki cukru
  • kilka łyżek mąki
  • chlust gazowanej wody mineralnej
  • olej
  • 1/2 kubeczka śmietany (ta druga połówka) i cynamon

do naczynia wbić całe jajka, dodać cukier i śmietanę, roztrzepać widelcem, w międzyczasie wstawić na gaz patelnię z olejem, do masy dodawać po trochu mąkę i rozrabiać ciasto, mąki dodać tyle, aby ciasto nie było za gęste i nie za rzadkie, dolać odrobinę wody gazowanej

smażyć - te chodzące za nami cały dzień słodkie placki - po parę minut z każdej strony

pla2

a potem pomyśleć, ile kółek dookoła osiedla będziemy musiały przejść z psem, żeby zrzucić z bioder te kalorie...