czytam, bo bez czytania nie potrafię żyć.. a filmy oglądam, bo lubię.. czasami nawet coś uda mi się ugotować.. ten blog piszę wyłącznie na własny użytek..
Zakładki:
Czytam:
Odwiedziłam lub odwiedzę:
Oglądam:
Słucham:
Tu zaglądam i podczytuję:
WAŻNE - potrzebna pomoc !!!
ZAKUPOWO:
wtorek, 13 listopada 2012
pieczyste..

zamiana ról.. miała być duszona łopatka na obiad, wyszła pieczona do chleba wędlina..

1

łopatkę rozcięłam tak, żebym mogła z niej zrobić roladę - użyłam przypraw: soli, przyprawy do grilla, czosnku, pieprzu ziołowego i majeranku..

całość mocno zwinęłam, wsunęłam w siatkę wędliniarską i zawinęłam w folię aluminiową

łopatka poleżała w lodówce jedną dobę, piekłam ją w temp. 200"C przez 1h 15 min

2

 

do chleba wyśmienita...no i własnej roboty...

3

wtorek, 10 kwietnia 2012
szynka drobiowa z szynkowara...

chyba w zeszłym roku albo jeszcze w zeszłym przeszłym, zakupiłam sobie w internecie szynkowar.. to był czas, kiedy naszło mnie robienie własnych wędlin.. kupiłam wówczas siatkę do wędlin, ba - jelita i smaki kiełbasy szynkowej i jeszcze jakiejś, dzisiaj już nie pamiętam...

jelita i sztuczne smaki do wędlin poleciały do kosza, nie będę robić wędlin ze sztucznymi smakami ani z solą nadającą smak wędzonki - do dziś nie wiem, co mi wtedy strzeliło do głowy, żeby to zakupić, jakieś zaćmienie umysłu miałam..

ale szynkowar wreszcie się doczekał użycia.. przejrzałam internet w poszukiwaniu nauk wędliniarskich i znalazłam powtarzający się przepis na szynkę z szynkowara - czyjego jest autorstwa? nie wiem..

zrobiłam szynkę drobiową, następna będzie wieprzowa..

1

przepis:

  • pierś z kurczaka (podwójna)
  • udziec z indyka (4 nogi indycze)
  • cukier puder 1 łyżeczka
  • sól 4 łyżeczki
  • majeranek 1 łyżka
  • parę ziaren gorczycy i kolendry
  • ziele angielskie 2 ziarna (rozgniecione)
  • pieprz czarny i ziołowy (na oko)
  • czosnek 2 ząbki
  • żelatyna 1 łyżeczka (można dać 2 lub 3)
  • woda 100 ml

mięso z piersi kurczaka pokroiłam na mniejsze kawałki, z indyczych nóg odcięłam kawałki mięsa i pokroiłam na mniejsze..

mięsa wymieszałam ze sobą, a w wodzie rozpuściłam sól, cukier puder i przyprawy i zalałam tym mięso ugniatając dłońmi aż do wchłonięcia wody przez mięso..

mięso należy trochę potraktować tłuczkiem do mięsa, ale ja w całej tej ekscytacji robienia mojej pierwszej wędliny zupełnie o tym tłuczku zapomniałam..

tak przygotowanym mięsem napełniłam szynkowar, który wyłożyłam wcześniej dużą śniadaniową torebką foliową.. mięso mocno ubiłam, zamknęłam szynkowar i odstawiłam do lodówki na kilkanaście godzin..

szynkowar parzyłam przez 2 godziny w temp ok 80'C w głębokim garnku, po tym czasie wędlina studziła się całą noc.. w smaku wyszła całkiem niezła, ciekawa, na słoność dobra, tylko galaretka nie bardzo się ścięła, więc tej żelatyny można dać ciut więcej..

4

2

3

szykowar oswoiłam, więc szynki będę robić częściej.. :)

środa, 06 kwietnia 2011
niewiadoma...

wyszedł mi taki oto iks.... właściwie nie taki iks..i nie taki niewiadomy, bo wiadomy - podwawelski nomen omen, podobno, z nazwy, bo czy z pochodzenia?

pw1

czy kiełbasa podwawelska pochodzi spod wzgórz Wawelu? wątpię, odwiedzałam dzisiaj strony allegro i tam smaków kiełbasianych do woli: smak kiełbasy rzeszowskiej, krakowskiej, szynkowej a i podwawelska też była... sam smak, 3 zł za sztukę... he, był nawet smak krakowskiej podsuszanej...brr...

mnie za to w całym mieszkaniu pachnie smażoną podwawelską, nie pomogło wietrzenie mieszkania...

smak był,  powiedzmy, całkiem znośny... tylko Nuśka się smakiem obeszła, bo nie dostała ani kawałka..

pw2

tak czy inaczej niewiadoma niewiadomą pozostaje, podwawelska czy podwarszawska, a może podsuwalska czy też podgdańska? czy ważne, jak nazywa się kiełbasa?