czytam, bo bez czytania nie potrafię żyć.. a filmy oglądam, bo lubię.. czasami nawet coś uda mi się ugotować.. ten blog piszę wyłącznie na własny użytek..
Zakładki:
Czytam:
Odwiedziłam lub odwiedzę:
Oglądam:
Słucham:
Tu zaglądam i podczytuję:
WAŻNE - potrzebna pomoc !!!
ZAKUPOWO:
poniedziałek, 11 lipca 2011
rolada z mięsa mielonego w cieście francuskim..

takie niby nic... ot, trochę mielonego mięsa w cieście... i na ciepło zjeść można, i na zimno...

takie niby nic... tylko, że niedawno przeczytałam artykuł o mojej ulubionej dietetyczce Gillian McKeith, no i mam teraz takiego kaca dietetycznego jak stąd do, co najmniej, Pcimia Dolnego...

takie niby nic....

1

przepis:

  • mięso zmielone z ok 1 kg łopatki wieprzowej
  • ciasto francuskie 1 op. (gotowe, nie mrożone)
  • cebula 1 duża
  • czosnek 3 ząbki
  • jaja 2 szt
  • bułka tarta (brak tej do namoczenia)
  • przyprawy: sól, pieprz czarny i ziołowy, majeranek
  • mleko 20 ml

mięso umyć, zmielić, dodać cebulę pokrojoną w kostkę (nie lubię mielonej -  musi wchodzić między zęby), czosnek zetrzeć na drobnej tarce lub wycisnąć /gdzie jest moja wyciskarka?!/, dodać przyprawy, jaja i solidnie wymieszać całą mięsną masę..

ciasto rozłożyć, a na ciasto wyłożyć masę mięsną..

2

zrolować, przełożyć do blachy, nakłuć wykałaczką, posmarować wierzch jajkiem lub mlekiem i piec 1 h 10 min w temp. ok 190"C

po upieczeniu przykryłam roladę ściereczką, aby ciasto lekko zawilgotniało od pary, bo nie chciałam, aby mi się kruszyło podczas krojenia..

podałam z kechupem i ogórkiem małosolnym...

roladę tę można też robić w cieście kruchym lub takim gotowym do pizzy...

sobota, 30 kwietnia 2011
kaszanka na blachę...

kaszanka na blachę... no nie dosłownie, ale prawie prawie... na blachę, bo tak przysmażona, tak przypieczona, że twarda jak blacha i chrupiąca...

11

a ja taką lubię najbardziej... nie w całości, nie z cebulką.... ot, taką blaszaną, nie inną...

111